mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Koniec Kizashi i Grand Vitary

Koniec Kizashi i Grand Vitary

Japoński producent ogłosił, że modele Kizashi oraz Grand Vitara (znana na niektórych rynkach jako Escudo) nie będą dalej produkowane. Co więcej nie zanosi się by w najbliższym czasie powstali następcy.

Koniec Kizashi i Grand Vitary

Złe wieści płyną z japońskiego Suzuki. Rzecznik prasowy centrali koncernu ogłosił podczas wywiadu, że modele Kizashi oraz Grand Vitara przestaną być produkowane. To ucina wszelkie spekulacje, jakie pojawiały się w ostatnich miesiącach na temat tych modeli.

Najwięcej wątpliwości krążyło wokół modelu Kizashi, który nie podbił rynku, a opinie o nim były raczej przeciętne. W końcu japoński producent sam przyznał, że nie był to najbardziej udany model jaki stworzono w ostatnich latach. Tak więc szanse na stworzenie następcy były raczej marne.

Z kolei Suzuki Grand Vitara miało swoje stałe grono wyznawców, ale samochód był już po prostu technologicznie przestarzały w stosunku do tego, co oferuje konkurencja. Auto funkcjonowało na rynku od 2005 roku w prawie niezmienionej formie.

Suzuki zamierza jednak bardzo szybko uzupełnić braki poprzez wprowadzenie sześciu samochodów do 2017 roku. W przyszłym roku w salonach pojawi się Celerio oraz Vitara. Nieco później dołączą kolejne samochody.


Podobne wiadomości:

Piotr Dulnik nowym prezesem Suzuki Motor Poland

Piotr Dulnik nowym prezesem Suzuki Motor...

Aktualności 2017-11-20

Używane Suzuki Grand Vitara: SUV starej...

auto motor i sport 0000-00-00

Lepiej niż na długą podróż autostradą, Suzuki Grand Vitara nadaje się na grzybobranie w sercu puszczy. Stały napęd na cztery koła i reduktor są najczęściej seryjne i czynią z Vitary bardzo sprawnego off-roadera.  

Komentuj:

~Avalanche 2014-12-16

A jednak chyba jest, chociaż oficjalnych informacji nadal nie ma. :-(

~Avalanche 2014-12-09

Nie jest to prawdą. nPowtarzacie plotki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Droga S1 – nie ma chętnych na budowę odcinka
Droga S1 – nie ma chętnych na budowę odcinka
Już niebawem katowicki oddział GDDKiA ogłosi ponowny przetarg na budowę drugiej jezdni drogi ekspresowej trasy S1 do lotniska Katowice. Pierwszy przetarg trwał dwa lata i został kilka dni temu unieważniony.