mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Koniec produkcji Mazdy CX-7

Koniec produkcji Mazdy CX-7

Japoński producent ogłosił, że zakończył produkcję jednego ze swoich modeli, SUVa CX-7. Na podjęcie takiej decyzji wpływ miały dwie rzeczy.

Koniec produkcji Mazdy CX-7
Pierwszym powodem zakończenia produkcji CX-7 jest niska sprzedaż tego modelu. Gdy do tego dodamy fakt, że nowy model CX-5 odniósł spory sukces na rynku i sprzedaje się bardzo dobrze, podobnie jak największy SUV - CX-9 to zrozumiałym jest działanie Mazdy w kwestii CX-7.

Drugi powód to dążenie Mazdy do odświeżenia gamy modelowej poprzez rozszerzenie technologii SkyActiv. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych związanych ze SkyActvi, Mazda może podnieść marżę za produkowane samochody podczas równoczesnego zwiększenia wydajności.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mazda CX-5
Mazda CX-5
Cena podstawowa już od: 95 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Toyota, Mazda i Denso utworzyły alians

Toyota, Mazda i Denso utworzyły alians

Aktualności 2017-10-05

Mazda MX-5, Toyota GT86, VW Golf GTI

auto motor i sport 0000-00-00

Hormon radości dla każdego. Niby służą do tego samego - mają dawać maksymalną radochę z jazdy, ale każdy robi to w inny sposób. MX-5, GTI i GT86 - sprawdzamy, który z nich to "debeściak".

Komentuj:

~design-kirowca 2012-08-31

To bardzo zła decyzja Mazda CX-7 to piękny samochód i raczej należąlo go rozwijać niż zastępować nudną CX-5. Ale jak widać klienci kupuja samochody po prostu brzydkie takie jak Nissan Qashqai. A nie ciekawe o innej linii nadwozia. Tą drogą poszedł wieszy mmodel CX-9 który niestety nie jest prawie oferowany w Europie to auto było zrobione pod gusty USA i tamte wymagania komfortu. A na Europe idzie masówka i do tego nudna. Znowu ksiegowy decydował....

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.