mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kto i po co odwiedza warsztat, i ile tam płaci?

Kto i po co odwiedza warsztat, i ile tam płaci?

Z usług mechanika samochodowego najczęściej korzystamy w ramach szkody z OC lub AC, której naprawa waha się od 2 do 5 tys. złotych. Jeśli decydujemy się na naprawę prywatną, wówczas nasze wydatki najczęściej zamykają się w kwocie do 1 tysiąca złotych.

Kto i po co odwiedza warsztat, i ile tam płaci?
Jeśli w sprawie napraw powypadkowych wybieramy się do warsztatu, to najczęściej z ubezpieczeniem. Ponad 70% właścicieli aut korzysta z usług mechaników w ramach szkody rozliczanej z OC lub AC. W dalszym ciągu jednak 28,2% klientów serwisów dokonuje napraw powypadkowych na własny rachunek. Równocześnie koszt napraw rozliczanych z ubezpieczenia najczęściej wynosi od 2 do 5 tys. złotych (51,8% napraw warsztatowych), a aż 20,5% stanowią reperacje od 5 tysięcy wzwyż  - wynika z badania "Specyfikacja napraw powypadkowych w Polsce" przygotowanych przez Polską Izbę Motoryzacji przy współpracy z Liberty Direct.

Co ciekawe, kierowcy częściej na prywatne reperacje decydują się w przypadku uszkodzeń blacharskich. Tak naprawiamy aż 32,8% tego typu szkód. Tylko nieco częściej korzystamy w tych przypadkach z rozliczenia z tytułu OC sprawcy (34,15%). Rzadziej naprawa blacharska jest pokrywana z naszego AC (29,7%).

Z czym do mechanika?
W ocenie warsztatów w autach najczęściej uszkadzane są błotniki i zderzaki. To aż 38,4% wszystkich naprawianych przez warsztaty szkód. Uszkodzenia innych części karoserii to aż 19,5%, uszkodzenia układów zawieszeń to 12,6%, szyb - 11,6%, układów chłodzenia i klimatyzacji to 9,2% szkód. Stosunkowo rzadko uszkadzamy lusterka boczne (7,6%).

Najczęstszą przyczyną uszkodzeń są kolizje lub wypadki drogowe. W opinii mechaników taka sytuacja dotyczy 82,5% samochodów pojawiających się w warsztatach. Tylko niecałe 14% serwisowanych aut uległo szkodzie parkingowej, gdy sprawca był nieznany. Rzadziej zdarzają się naprawy spowodowane zjawiskami naturalnymi (np. gradobicie).

Wygoda w rozliczeniach
Przy naprawach pokrywanych z ubezpieczenia znacznie chętniej decydujemy się na fakturę niż rozliczenie z kosztorysu. Pierwszy wariant wybiera ponad 70% klientów warsztatów. Oznacza to, że właściciel uszkodzonego auta zleca naprawę, a bezpośredniego zwrotu kosztów dokonuje ubezpieczyciel na podstawie przedstawionych mu przez serwis faktur. Na metodę kosztorysową, czyli wzięcie gotówki od towarzystwa i samodzielne rozliczanie się z warsztatem naprawczym, decyduje się mniej niż co trzecia osoba (28,6%).  

O ile przy rozliczeniach z tytułu ubezpieczenia dominuje forma bezgotówkowa, to przy rozliczeniach prywatnych klienci najczęściej płacą gotówką (74,7%). Znacznie rzadziej dokonują przelewów (14,5%) lub płatności kartą (10,8%).

Kto odwiedza warsztaty
Kogo najczęściej widzą u siebie mechanicy? W większości przypadków naprawą samochodów zajmują się mężczyźni (72%), a jedynie 28% to kobiety. Najliczniej w sprawie naprawy szkody zgłaszają się osoby w przedziale wiekowym 31-40 lat (60,8%), sporą grupę stanowią też właściciele aut w wieku 41-50 lat (28,3%). Znacznie rzadziej w warsztatach pojawiają się osoby pomiędzy 20 a 30 rokiem życia (7,2%). Najrzadziej naprawiają auta kierowcy w wieku powyżej 51 lat (2,4%) oraz do 20 lat (1,2%).

A jakie auta najczęściej naprawiamy? Tu nie ma żadnych niespodzianek. Te, których sporo jeździ po na naszych drogach. W opinii mechaników pierwszą piątkę reperowanych samochodów stanowią marki Volkswagen, Opel, Ford, Skoda oraz Renault.

Podobne wiadomości:

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Aktualności 2016-05-19

Klimatyzacja - jej przegląd to podstawa

Klimatyzacja - jej przegląd to podstawa

Serwis auta 2016-05-05

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech