mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kubica: Nie myślę o mistrzostwie

Kubica: Nie myślę o mistrzostwie

Choć Robert Kubica w ciągu trzech pierwszych wyścigów F1 w tym sezonie lądował na podium dwukrotnie to przyznaje, że nie myśli w tej chwili o mistrzostwie. Polak w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego dzieli się wrażeniami z GP Bahrajnu w którym wywalczył najpierw pole position, a później zajął trzecie miejsce.

Kubica: Nie myślę o mistrzostwie
PRZEGLĄD SPORTOWY: Co stało się na starcie?
ROBERT KUBICA: Niestety start nie był udany, ale spodziewałem się tego. Już podczas ruszania na okrążenie rozgrzewające zauważyłem, że coś jest nie tak.
Tylne koła mocno buksowały, więc oczekiwałem, że podobnie będzie na starcie. Miałem rację. Jak tylko odpuściłem sprzęgło, tylne koła zaczęły kręcić się w miejscu i zamiast jechać, stałem w miejscu. Zabrakło trakcji. Tymczasem Felipe ruszył z miejsca doskonale i bez problemu mnie wyprzedził. Uważam, że i tak powinienem się cieszyć, że straciłem tylko jedną lokatę.

PS: Potem stracił pan jednak pozycję na rzecz Kimiego Raikkonena.
Kluczowym momentem były okrążenia numer dwa i trzy. Został wylany olej na sześciu zakrętach, a ja nie miałem o tym żadnej informacji. Byłem przekonany, że przebiłem oponę, ponieważ bolid zaczął się bardzo ślizgać, a trzy zakręty wcześniej przejechałem po odłamkach z rozbitych bolidów (cienkie i ostre kawałki włókna węglowego, które odpadają po zderzeniach często przebijają ogumienie w bolidach F1 - przyp. red.). Już mówiłem do zespołu, że zjeżdżam zmienić gumy, a mechanicy szykowali się do pit stopu. Nagle po zakręcie numer 11 bolid odzyskał przyczepność, więc wiedziałem, że ogumienie jest w porządku, ale było już za późno. Niestety Raikkonen się do mnie zbliżył, a ja szykowałem się do zjazdu do boksu, więc nie jechałem na sto procent. Szkoda, ponieważ miałem szansę powalczyć, może nie z Massą, ale na pewno z Kimim.

PS: Czy jest pan więc rozczarowany tym wynikiem?
Nie. Wynik jest dobry, tylko wyścig udał się trochę mniej. Trzecie miejsce przed startem bralibyśmy w ciemno, ponieważ bolidy Ferrari są szybsze od naszych. Poza tym jest to dla mnie w końcu drugie podium z rzędu, a w sobotę zdobyłem swoje pierwsze pole position! Żałuję natomiast problemów w Australii. Gdyby nie one, to nie tylko zespół byłby liderem mistrzostw świata, ale także ja na 95 procent prowadziłbym w tabeli kierowców. Trudno. Takie rzeczy się zdarzają. Powalczymy następnym razem.

PS: Czy po tak udanym początku sezonu myśli pan o mistrzostwie świata?

Nie i nie taki jest nasz tegoroczny cel... .
Tematy w artykule: Robert Kubica

Podobne wiadomości:

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Aktualności 2015-07-13

3,2,1... startuje Rajd Polski!

3,2,1... startuje Rajd Polski!

Aktualności 2015-07-02

Komentuj:

~zmac 2008-04-10

Stanie na pudle jeżeli BMW nie zacznie znowu faworyzować Heidfelda. O McLarena można być spokojnym. Wydaje mi się, że będzie z nimi coraz gorzej. Mają dwóch młodych, niedoświadczonych kierowców, którzy nie potrafią ustawić bolidu tak jak Alonso.

~cdi 2008-04-10

Robson jak zwykle skromny. A ja mysle, ze na koniec sezonu stanie na pudle!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport