mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kubica: "To szaleństwo!"

Kubica: "To szaleństwo!"

"Pływający" bolid, niemal zerowa widoczność, niezasłużona kara, problemy z silnikiem oraz walka "na łokcie" z Felipe Massą. Oto jak wyglądała Grand Prix Japonii z kokpitu Roberta Kubicy.

Kubica:

"Pływający" bolid, niemal zerowa widoczność, niezasłużona kara, problemy z silnikiem oraz walka "na łokcie" z Felipe Massą. Oto jak wyglądała Grand Prix Japonii z kokpitu Roberta Kubicy.

Zdaniem większości kierowców warunki w niedzielę były tak trudne, że Grand Prix Japonii w ogóle nie powinna się rozpocząć. Także Kubica uważa, że na torze Fuji było zbyt dużo wody.

„Było bardzo ciężko. Nie wiem skąd decyzja, żeby puścić ten wyścig. Podjęto ją zbyt wcześnie. Kiedy usłyszałem, że samochód bezpieczeństwa zjedzie z toru pomyślałem, że to jakieś szaleństwo! Nic nie było widać. Na głównej prostej jechałem z prędkością 250 km/godz. i widziałem nie dalej niż na 20, góra 50 metrów. W powietrzu było mnóstwo wody (wodny pył wylatuje spod kół bolidów i przed długi czas "wisi" w powietrzu - przyp. red). Szczególnie trudna była jazda bezpośrednio za innym samochodem. Przed pierwszym zakrętem rozpoczynałem hamowanie czterysta metrów wcześniej i zastanawiałem się, kiedy ktoś na mnie wpadnie. Poza tym auto ślizgało się po wodzie. Początek wyścigu oraz ostatnie 20 okrążeń były dramatyczne.”

Dla polskich kibiców, a przede wszystkim dla Kubicy, zaskakująca była kara, którą krakowianin dostał za kolizję z Lewisem Hamiltonem. Niektórzy tłumaczyli surowość sędziów faktem, że Brytyjczyk walczy o mistrzostwo świata, ale... „Jeśli ja dostałem karę za coś takiego, to w tym sezonie powinno być ich chyba więcej” - twierdzi nasz zawodnik.

W deszczowej Grand Prix Japonii Robert Kubica mógł być czwarty‚ ale niesłusznie ukarano go za kolizję z Lewisem Hamiltonem. To Hamilton uderzył w Kubicę, ale Polak został ukarany.

Kiedy Hamilton wrócił na tor po pit stopie, Polak zbliżał się do własnego tankowania i mając lekkie auto szybko nadrabiał kolejne pozycje. Przed zakrętem numer 13. Robert zaatakował Hamiltona‚ który pojechał bardzo szeroko i zostawił rywalowi sporo miejsca po wewnętrznej.

Niestety, na wyjściu z wirażu Lewis ostro przyciął do krawędzi i uderzył tylnym kołem w przód bolidu Kubicy. Obydwa samochody wypadły z toru‚ ale zawodnicy wrócili do stawki. Chwilę potem Robert znowu wyprzedził kierowcę McLarena‚ tym razem bez przygód‚ lecz potem dostał karę przejazdu przez pas serwisowy. To kosztowało go niemal 30 sekund straty i prawdopodobnie czwarte miejsce na mecie.

„Byłem znacznie szybszy od Hamiltona‚ który chyba popełnił błąd i pojechał za szeroko. Ja zostałem po wewnętrznej‚ ale on przyciął do krawędzi i zderzyliśmy się. Jestem zaskoczony tą karą. Moim zdaniem był to zwyczajny wypadek wyścigowy” – relacjonował Polak.

Czytaj także:

GP Japonii: Hamilton jedzie po tytuł 2007-10-01


Podobne wiadomości:

GP Japonii: Hamilton jedzie po tytuł

GP Japonii: Hamilton jedzie po tytuł

Aktualności 2007-10-01

Komentuj:

~F1fan 2007-10-04

teraz pisze sie o kubicy duzo bo jest w modzie, wiec za wzszelka cene w polskich mediach bedzie sie powtarzalo ze zostal skrzywdzony przez sedziow, ze mialby szanse na podium itp, ale parwda jest taka ze jego obecne mozliwosci to gora piąta pozycja, a siódme to takze przyzwoity wynik. Parcie na sukces jakim jdst podium, pierwsze zwyciestwo w F1 jest u nas ogromne i wsrod kibicow i dziennikarzy ze niestety nie wplywa to dobrze na roberta. pzdr prawdziwych fanow F1, a nie tylko sezonowców.

~zaherf1 2007-10-03

owszem kara byla nie zasluzona niestety dla Roberta ale uwazam ze jego atak byl zbyt optymistyczny, nawet jesli Lewis popelnil blad na tym zakrecie, to wlasnie zawodnik jadacy z tylu powinien zachowac maxymalna ostroznosc i przewidziec co moze sie stac!! to byl racing incident tak jak mowi Robert i pewnie kara mu sie nie nalezala ale nie byla to tez wina Lewisa..

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport