mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kubica o krok od zwycięstwa

Kubica o krok od zwycięstwa

Robert Kubica (zespół Carlin Honda) powtórzył osiągnięcie sprzed roku i zajął drugie miejsce w Macau Grand Prix, wyścigu posiadającym status Pucharu Interkontynentalnego FIA, który jednocześnie uważany jest za nieoficjalne mistrzostwa świata Formuły 3.

Kubica o krok od zwycięstwa

Powtórka ubiegłorocznego sukcesu, w połączeniu ze zdobytym wcześniej tytułem mistrzowskim World Series by Renault, potwierdza przynależność polskiego kierowcy do ścisłej czołówki najlepszych młodych kierowców wyścigowych świata.

To jeden z największych sukcesów polskiego sportu samochodowego, ale mimo to zarówno polski kierowca, jak i szef zespołu, Trevor Carlin (były dyrektor sportowy zespołu Jordan w Formule 1), odczuwają wyraźny niedosyt. Robert po wspaniałym manewrze wyprzedził Lucasa di Grassiego i objął prowadzenie w wyścigu, jednak neutralizacja pozbawiła go wypracowanej przewagi, a po restarcie di Grassi wykorzystał większą szybkość swojego samochodu i wyprzedził Polaka.

Robert Kubica myślami jest już w Formule 1 - 1 grudnia na torze w Barcelonie najlepszy polski kierowca wyścigowy odbędzie swój pierwszy test w królewskiej kategorii wyścigowej.

Robert Kubica:
"Przewaga, którą uzyskałem nad Lucasem di Grassim została zniwelowana przez neutralizację i wyjazd samochodu bezpieczeństwa, który nastąpił w najgorszym możliwym momencie. Po restarcie nie udało mi się obronić prowadzenia - samochód nie był ustawiony pod szybką jazdę na prostej.

Podczas dwóch pozostałych do mety okrążeń nie miałem już szans na przeprowadzenie ataku, bo auto osiągało optymalną formę dopiero po przejechaniu kilku kółek wyścigowym tempem. Drugi rok z rzędu musiałem zadowolić się drugą pozycją. Szkoda, bo do zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele".

Trevor Carlin:
"Drugie miejsce Roberta w Macau Grand Prix to największy zawód w całej mojej wyścigowej karierze. Jechał doskonały wyścig, a prędkość z jaką oddalał się od di Grassiego najlepiej świadczy o tym, kto był najszybszym kierowcą w Pucharze Interkontynentalnym.

Problem polegał na tym, że samochód Roberta był ustawiony tak, by zmaksymalizować przewagę w środkowej, krętej części toru. By dobrze wykorzystać takie ustawienie, trzeba być Robertem Kubicą. Niestety, auto nie było najszybsze na prostej, co ułatwiało ataki przeciwnikom po starcie i restarcie.Niewielu młodych kierowców bardziej zasługuje na miejsce w Formule 1. Jeśli Robert tam trafi, będę najszczęśliwszym człowiekiem świata".

Lucas di Grassi:
"Bez neutralizacji nie miałbym absolutnie żadnych szans na wygranie tego wyścigu. Manewr Roberta, który wyprzedził mnie przy dublowaniu rywala, był niesamowicie dobry".

Czytaj także:

Robert Kubica startuje w Macau 2005-11-16

Kubica i VIP-y z Formułą 1 2005-08-24

Komentuj:

~alfredo 2007-06-04

Szkoda

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport