mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kubica w roli "czarnego konia"

Kubica w roli "czarnego konia"

Do startu Rajdu Niemiec, kolejnej w tym sezonie eliminacji WRC  pozostało kilkadziesiąt godzin. Cały świat będzie spoglądał na Roberta Kubicę, który w tym rajdzie może uzyskać jeszcze lepszy wynik niż przed rokiem.

Kubica w roli
Kubica cały czas przypomina mediom i kibicom, że jego debiutancki start w WRC to nastawienie się na naukę i zbieranie doświadczenia. Sceptyczni powiedzą jednak, że "dzwony" i wizyty poza trasą nie pozwalają na solidną naukę. Nie mniej jednak Robert Kubica patrzy w przód, nie przejmuje się komentarzami maluczkich. A przed nim rywalizacja w Niemczech.

Już za dwa dni wystartuje Rajd Niemiec z trasami na słynnym poligonie Baumholder. Podczas tego rajdu wszyscy będą spoglądać na Kubicę jeszcze uważniej. Wszystko dlatego, że w Niemczech  kierowcy zmierzą się z asfaltowymi trasami.

"Następny w kalendarzu jest prawdziwy rajd asfaltowy. Oczywiście w Monte Carlo warunki były mieszane i też było sporo asfaltu, ale Niemcy są bardziej typowe - bardzo wąskie i kręte drogi asfaltowe. Wiele nawrotów, wiele wolnych sekcji, a równocześnie dużo krótkich, szybkich zakrętów na wąskich trasach sprawiają, że odcinki są ekstremalnie trudne i techniczne.

Mamy za sobą testy i wyczucie na asfalcie było całkiem dobre. Pogoda była zmienna i szczególnie pierwszego dnia, w winnicach, trudno było wykonać większą i miarodajną pracę nad ustawieniami samochodu. Poza tym wszystko poszło gładko. Jesteśmy przygotowani do Rajdu Niemiec"
- powiedział przed Rajdem Niemiec Robert Kubica.



Już w pierwszym Rajdzie Monte Carlo Robert Kubica wygrał dwa odcinki specjalne. To właśnie na asfalcie Polak może pokazać pełnie swoich umiejętności i talentu. Oczywiście Robert nie będzie miał łatwo, gdyż wyzwaniem będą dla niego ciasne nawroty w winnicach Mozeli oraz zniszczona nawierzchnia na poligonie Baumholder. Niemniej jednak Polak będzie "czarnym konie" rywalizacji na niemieckiej ziemi.

W zeszłym roku Kubica wygrał Rajd Niemiec w kategorii WRC2 i zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej. To jak na razie najlepszy wynik polskiego kierowcy w Mistrzostwach  Świata WRC.

Polak w swoim stylu na stonował nastroje przed niemiecką batalią. "Niektóre osoby wiążą wielkie nadzieje z moimi wynikami, ale bądźmy realistami. Myślę, że czeka nas trudny rajd. Charakterystyka tych tras, z wieloma nawrotami i ciasnymi krzyżówkami, jest ekstremalnie trudna przy moich ograniczeniach. Już w zeszłym roku miałem tam kilka problemów, a w tym może być jeszcze trudniej, ponieważ niektóre oesy przebiegają w odwrotnym kierunku. Z tego, co pamiętam przez to na trasie będzie wiele bardzo ciasnych nawrotów pod górę, a tam zawsze trudniej jest skręcić niż w nawrotach prowadzących w dół.

Ponadto uważam, że przynajmniej 6-7 kierowców może walczyć w ten weekend o zwycięstwa i miejsca na podium i każdy z nich ma większe szanse, niż my. Dlatego musimy być realistami. Z pewnością Volkswageny będą bardzo mocne, podobnie jak Citroeny, które wygrały 12 poprzednich edycji Rajdu Niemiec. Te samochody są prowadzone przez bardzo dobrych kierowców, a my skupimy się na swoim rajdzie, pamiętając, jak jest zdradliwy. Jeśli pogoda okaże się zmienna i będzie padało, będzie ekstremalnie trudno."


Podobne wiadomości:

Niemcy chcą znieść podatek od elektrycznych aut

Niemcy chcą znieść podatek od elektrycznych...

Aktualności 2016-04-22

Citroen C3 WRC - podobny do drogowej wersji

Citroen C3 WRC - podobny do drogowej wersji

Aktualności 2016-04-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport