mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kupujesz auto? Nie daj się przekręcić!

Kupujesz auto? Nie daj się przekręcić!

Podczas kupowania samochodu powinniśmy się wykazać chłodnym podejściem do tematu . Emocje nie są wskazane, bowiem mogą nas wpędzić tylko w kłopoty. Warto przyswoić sobie kilka ważnych zasad, dzięki którym nie wrócimy z dalekiej podróży totalnym gratem.

Kupujesz auto? Nie daj się przekręcić!
W dzisiejszych czasach zakup samochodu jest nadal takim samym wyzwaniem jak kilka czy kilkanaście lat temu. Na szczęście mamy dostępne narzędzia, które pomogą nam zweryfikować w dużym stopniu, czy mamy do czynienia z oszustwem. Zanim wybierzemy się w podróż na drugi koniec Polski - możemy sprawdzić wiele faktów na temat samochodu. Na początek warto poprosić właściciela o podanie numeru VIN. Dzięki dekoderom możemy szybko określić prawdziwy wiek samochodu, a nawet sprawdzić jego wyposażenie. To ważna sprawa w kontekście aut z Wysp, które zostały poddane przekładce. Jeżeli samochód był sprowadzony zza wielkiej wody, przyda się do tego baza Carfax. Dotyczy ona samochodów ze Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. Znajdziemy tam nie tylko informacje na temat przebiegu, ale także o wypadkowej historii samochodu. 

Jeżeli właściciel zapewnia nas, że auto było regularnie serwisowanie w ASO, warto zadzwonić do tego serwisu i spytać się o możliwość wglądu do historii serwisowej samochodu. Ze względu na procedury w niektórych markach może być konieczna pisemna zgoda lub obecność dotychczasowego właściciela. Warto o to poprosić, gdyż taki wyciąg nic nie kosztuje, a może nam sporo powiedzieć na temat samochodu. 

Przy okazji negocjacji na odległość warto poprosić też właściciela o kilka zdjęć detali wewnątrz samochodu takich jak kierownica, lewarek skrzyni biegów, pedały oraz fotel kierowcy. Możemy po nich wstępnie ocenić stopień zużycia samochodu. Zdjęcie podwozia zdradzi nam czy z okolic jednostki napędowej dochodzi do wycieku. 

Jeżeli w końcu zdecydujemy się na daleką podróż w celu zakupu samochodu, warto przy tej okazji znaleźć w okolicy kilka podobnych ogłoszeń, gdyby to pierwsze okazało się beznadziejne. Handlarze bardzo często wykorzystują fakt, że jesteśmy zmęczeni podróżą i dla świętego spokoju przymykamy oko na pewne niedociągnięcia.  Warto wziąć pod uwagę fakt, że lepiej jest stracić kilkaset złotych na paliwo i wrócić z pustymi rękoma niż kupić samochód, przez który w najbliższym czasie stracimy dużo więcej.

Podczas oględzin powinniśmy maksymalnie pobudzić naszą czujność. O każdy detal warto pytać i ewentualnie negocjować cenę. Nieuczciwi sprzedawcy spędzają często godziny w celu odpowiedniego przygotowania samochodu do sprzedaży. O ile pięknie wypolerowany lakier nie jest problemem, to jednak warto przejechać po nim miernikiem grubości, żeby dowiedzieć się, czy był malowany. We wnętrzu samochodu powinien nas zaniepokoić mocny zapach odświeżacza. Bardzo często tuszuje się w ten sposób smród zgnilizny po samochodzie, który przeszedł powódź. Wyczyszczony silnik pod maską powinien wzbudzić naszą czujność. Warto poprosić też sprzedawcę o to by nie uruchamiał jednostki przed naszym przyjazdem. Odpalenie chłodnego silnika oraz obserwacja koloru dymu z układu wydechowego może nam sporo powiedzieć o stanie jednostki. 

Niski przebieg jednostki samochodu nie zawsze jest atutem. Nie wiadomo dlaczego w naszym kraju panuje przekonanie, że auto z niewielkim przebiegiem będzie w lepszym stanie niż te regularnie używane. Jeżeli auto spędza więcej czasu zaparkowane w garażu, istnieje większe prawdopodobieństwo, że wystąpią z nim problemy. Wiele podzespołów, które nie są używane, dużo szybciej się degraduje. Silnik, hamulce czy układ wydechowy muszą regularnie pracować.

Jeżeli wytypowany samochód spełnił nasze oczekiwania jakościowe, warto zwrócić uwagę na kilka faktów podczas podpisywania papierów. Nie zgadzajmy się na wpisywanie zaniżonej kwoty na umowie. Sprzedawca będzie nas do tego namawiał obiecując pozorne oszczędności, ale tak naprawdę przy próbie zwrotu samochodu, będzie miał furtkę do tego, by nie oddawać całej kwoty. Argument pt. "zapłaci Pan mniejsze podatki" jest nietrafiony, gdyż podatek PCC i tak zostanie wyliczony na podstawie katalogu Eurotaxu, gdy wzbudzi podejrzenia urzędnika. 

 

Nawet gdy podpiszemy umowę i wrócimy do domu, to mamy jeszcze szansę na zwrot samochodu i odzyskanie pieniędzy. Jeżeli auto miało ukryte wady lub jego stan techniczny nie odpowiadał opisowi w umowie, mamy szansę dochodzić swoich rozszczeń w sądzie. 

Tematy w artykule: zakup samochodu zakup auta

Podobne wiadomości:

Chińczyk zapłacił za auto czterema tonami monet

Chińczyk zapłacił za auto czterema tonami...

Aktualności 2015-06-05

Dowiedz się, jakie auta kupują Polacy?

Dowiedz się, jakie auta kupują Polacy?

Aktualności 2014-08-25

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport