mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kuzi rozstawia Belgów

Kuzi rozstawia Belgów

Przy dwóch zimowych rajdach, które zostały odwołane w Polsce, nie dziwi fakt startu naszych zawodników poza granicami kraju. Ostatnio Michał Sołowow i Stefan Karnabal wystartowali w wymagającym rajdzie Szwecji, a teraz Leszek Kuzaj zaliczył udany występ w Belgii.

1. Rajd Ardenów odbywał się w niecodziennej scenerii. W miniony weekend drogi w Belgii pokryte były lodem i śniegiem, a do tego utrzymywały się bardzo niskie temperatury. Wszystko to od początku zapowiadało rywalizację niemal na miarę tej w tradycyjnie białej Szwecji. Trasy wiodły wokół, i po części na znanym z F1 torze Spa-Francorchamps. Jak pokazały wyniki, zarówno załoga Kuzaj / Szczepaniak, jak i auto Subaru świetnie sprawdzili się na nieznanym terenie w szeregu wymagających rywali.

Oprócz Polaków startujących w Belgii Subaru Impreza WRX, w mocnych autach pokazali się Pieter Tsjoen (Toyota Corolla WRC), Bernard Munster (Subaru Impreza WRC - po Kuzaju) i Larry Cols (Subaru Impreza GT). Pierwszy z kierowców (lokalny mistrz z 2004 roku) mocno rozpoczął zawody. Jednak było tak jedynie do pierwszego oesu na torze wyścigowym, gdzie Belg stracił minutę po uderzeniu bandy śniegowej.

Kolejnym liderem został Larry Cols, który jednak kolejno uderzył w kamień i urwał koło, a następnie wyjechał z drogi po utracie kontroli nad autem. W tej sytuacji, jadący do tej pory równo Kuzaj, objął prowadzenie, by na koniec pierwszego dnia - połowy rajdu - odstawić kolejnego zawodnika w klasyfikacji o 14 sekund.

W niedzielę Polak musiał odpierać ataki próbującego odrobić straty Tsjoena, jednak ten ostatni znowu miał pecha kiedy jego auto doznało awarii skrzyni biegów, co kosztowało go około minuty. Na to nałożyło się jeszcze 10-minutowe gapowe po opuszczeniu drogi i Belg nie mógł już myśleć o dorównaniu Kuzajowi. Tym samym niezagrożony Polak dojechał do mety przed Bernardem Munsterem, który miał wyraźne problemy z wczuciem się w auto po polaku.

Na trzecim miejscu podium stanął Bob Colsoul (Mitsubishi Lancer Evo8), a kolejne miejsca zajęli Yanick Bodson (Audi S2), Pieter Tsjoen i Kris Princen (Renault Clio RS). Co ciekawe, w mistrzostwach Belgii startują również przystosowane w specyfikacji rajdowej Porsche 911. Jednak w tym typowo zimowym rajdzie, tylno-napędowe auta nie miały żadnych szans z cztero- , a nawet z lżejszymi dwu-napędówkami, które teoretycznie są słabsze. W rezultacie pierwsza 911-tk zajęła dopiero 11 miejsce.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport