mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Land Rover Defender powróci?

Land Rover Defender powróci?

Kilka miesięcy temu pożegnaliśmy po 68 latach legendę offroadu – Land Rovera Defendera. Nie wszyscy, podobnie jak my, pogodzili się z faktem zakończenia produkcji tego samochodu. Pewien miliarder zamierza przywrócić model do życia!

Land Rover Defender powróci?

Jim Ratcliffe to brytyjski miliarder, który dorobił się majątku inwestując w przemysł chemiczny. Poza tym był wielkim entuzjastą modelu, który postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Kilka dni temu ogłosił, że chciałby podjąć się ponownej produkcji samochodu. Brytyjskie media donoszą, że Ratcliffe rozpoczął negocjacje z szefostwem koncernu JLR.

Produkcja miałaby odbywać się w Wielkiej Brytanii, ale żadne szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione. Nie wiemy czy miliarder chce odkupić prawa do produkcji samochodu, a może całą linię produkcjną? Teoretycznie wznowienie produkcji Defendera byłoby możliwe, ale największym problemem są wymogi dotyczące emisji spalin. Produkowane przez 68 lat auto nie miało pod maską ekologicznych jednostek. Przepisy będzie można ominąć pod warunkiem, że Land Rover będzie autem niszowym.

Następca dotychczasowej wersji Defendera jeszcze nie pojawił się na horyzoncie. Brytyjski producent zapowiedział premierę na 2018 lub 2019 rok.

 


Podobne wiadomości:

Autonomiczny offroad w Land Roverze

auto motor i sport 2016-07-15

Brytyjski producent postanowił pójść inną drogą niż pozostali producenci. Zamiast autonomicznego samochodu jeżdżącego po asfalcie, inżynierowie pracują nad autem, które poradzi sobie w terenie bez kierowcy.

Land Rover Discovery - mamy pierwsze zdjęcie...

auto motor i sport 2016-09-06

Nowy Land Rovera Discovery ma nawiązywać swoim wyglądem do koncepcyjnego Discovery Vision Concept, który został światu pokazany w 2014 roku.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.