mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Lexus rozważa konkurenta dla serii 1

Lexus rozważa konkurenta dla serii 1

Należąca do koncernu Toyota marka Lexus już ma solidną pozycję na europejskim rynku. Teraz zamierza powalczyć o więcej, w czym ma jej pomóc nowy najmniejszy model w ofercie.

Lexus rozważa konkurenta dla serii 1

Jak na razie władze japońskiego koncernu rozważają jednak wszystkie za i przeciw. Wiadomo, że europejski rynek segmentu premium jest zdominowany przez trzy niemieckie marki. Lexus próbuje z nimi konkurować, jednak brak mu w ofercie chociażby przedstawiciela tzw. kompaktów, który mógłby stanąć w szranki chociażby z BMW serii 1.

Dyrektor ds. sprzedaży Toyoty, Tokuichi Uranishi, otwarcie przyznaje się do takich planów, jednak zastrzega, że wciąż ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Według Uranishiego przyszedł najwyższy czas, żeby Lexus zaczął jeszcze mocniej rywalizować o udział w europejskim rynku segmentu premium.

Do końca tego roku Lexus sprzeda na Starym Kontynencie ok. 56 tys. aut. Długofalowe plany zakładają, iż w 2015 roku liczba ta wyniesie już 150 tys. egzemplarzy. To jednak wciąż niewiele w porównaniu z głównym rynkiem sprzedażowym Lexusa. Roczna sprzedaż w USA tej japońskiej marki wynosi ok. 500 tys. aut.

Zobacz więcej o samochodach marki Lexus

Zobacz koniecznie: Wszystko o Lexus
Tematy w artykule: Lexus

Podobne wiadomości:

Lexus LC - rekordowa sprzedaż

Lexus LC - rekordowa sprzedaż

Samochody luksusowe 2017-04-20

Lexusy z zawieszeniem AVS

Lexusy z zawieszeniem AVS

Technika 2016-12-06

Dwa nowe modele Lexusa będą wyposażone standardowo w nowoczesne zawieszenie AVS. Elektroniczny układ monitoruje i dostosowuje siłę tłumienia amortyzatorów w każdym z kół dostosowując je do stanu nawierzchni i preferencji kierowcy.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota z rekordem aut hybrydowych w Polsce
Toyota z rekordem aut hybrydowych w Polsce
Polski oddział Toyoty ma powody do dumy. Sprzedaż hybryd w "nad Wisłą" przekroczyła magiczną barierę 20 tys. aut.