mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Lotus: Nie ma czasu dla młodych kierowców

Lotus: Nie ma czasu dla młodych kierowców

Gerard Lopez w jednym z ostatnich wywiadów zdradził, jakimi kryteriami kierować się będzie Lotus przy wyborze drugiego kierowcy, który w przyszłym sezonie Formuły 1 będzie partnerem Kimiego Raikkonena. Szanse na miejsce w czarno-złotym kokpicie mają nie tylko Witalij Pietrow i Bruno Senna.

Lotus: Nie ma czasu dla młodych kierowców
Kimi Raikkonen został zakontraktowany przez zespół z Enstone w ubiegłym tygodniu. Tym samym Fin, który po kilku latach przerwy zamienia rajdy ponownie na wyścigi, zastąpi kontuzjowanego Roberta Kubicę. Wciąż jednak trwają spekulacje kto otrzyma szansę startów drugim bolidem Lotusa napędzanego silnikiem Renault. Start obok "Icemana" Witalija Pietrowa wcale nie jest przesądzony, mimo że Rosjanin od dwóch lat wnosi do zespołu potężne wiano sponsorskie. Menadżerka Pietrowa, Oksana Kosaczenko na razie nie chce ujawnić jak przebiegają rozmowy z kierownictwem zespołu.

Drugim rozwiązaniem jest utrzymanie w teamie Bruno Senny. Brazylijczyk, który w drugiej części sezonu zastąpił słabo spisującego się Nicka Heidfelda jest pewną opcją dla Lotusa, ale jak podkreśla jeden z właścicieli stajni Gerard Lopez, w grę wchodzą także inni kierowcy. "Nie chodzi tutaj tylko o Witalija czy Bruno" - mówi Lopez. "Sądzę, że decyzję w sprawie drugiego kierowcy podejmiemy stosunkowo szybko" - dodaje, nie zdradzając jednocześnie kogo ewentualnie poza tą dwójką kandydatów ma na myśli.

Od dłuższego czasu w notesie Erica Boullier, szefa zespołu z Enstone widnieje nazwisko Romaina Grosjean. Nic w tym jednak dziwnego - Boullier jest menadżerem czempiona serii GP2, a Francuz miał już okazję jeździć dla Renault za czasów, kiedy pierwsze skrzypce w zespole odgrywał jeszcze Flavio Briatore. Oprócz Francuza od pewnego czasu w kontekście angażu wypływa nazwisko Adriana Sutila. Niemiec do tej pory reprezentujący barwy Force India ma również dość spore szanse na jazdę dla Lotusa, ponieważ jak podkreśla Gerard Lopez, priorytet mają ci kierowcy, którzy posiadają już odpowiednie doświadczenie i ugruntowaną pozycję w stawce F1. "W drugiej połowie sezonu 2011 jeździli dla nas dwaj młodzi kierowcy. Witalij i Bruno są naprawdę dobrymi zawodnikami, ale nie ukrywamy, że mieliśmy problemy z naszą formą" - mówi Lopez. "W dzisiejszych realiach, w Formule 1 jest niewiele czasu na testy. Dlatego nie mamy jego zbyt wiele, by rozwijać młodych kierowców" - dodaje na zakończenie. Czy ta wypowiedź oznacza, że nie ma w tym momencie również miejsca w zespole Lotus dla takich zawodników?

Podobne wiadomości:

Crossover Lotusa lepszy niż Macan

Crossover Lotusa lepszy niż Macan

Aktualności 2015-07-02

Lotus 3-Eleven pojawi się w Goodwood

Lotus 3-Eleven pojawi się w Goodwood

Aktualności 2015-06-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport