mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Lublin miastem Ursusa

Lublin miastem Ursusa

W dniu 17 kwietnia 2013 roku odbyło się Zwyczajne Walne Zgromadzenie URSUS S.A. na którym została przyjęta decyzja o przeniesieniu dotychczasowej siedziby Spółki z Dobrego Miasta do Lublina.

Lublin miastem Ursusa
Decyzja ta jest następstwem przyjętej przez zarząd Ursus SA i konsekwentnie realizowanej strategii w zakresie szybkiej rozbudowy asortymentu podstawowego, który stanowią ciągniki Ursus. Jest także wynikiem chęci rozwoju produkcji miejskich środków transportu takich jak trolejbusy oraz autobusy. Ponadto spółka w swojej strategii przewiduje dalszy systematyczny rozwój produkcji pozostałych maszyn i urządzeń produkowanych na potrzeby rolnictwa - informuje spólka w komunikacie.

URSUS SA to ponad 120 lat rozwoju mechanizacji polskiego rolnictwa, zbierania  doświadczeń i podtrzymywania przemysłowych tradycji w oparciu o  rodzimy kapitał. Spółka zajmuje się produkcją i sprzedażą ciągników oraz maszyn rolniczych. Posiada cztery zakłady produkcyjne zlokalizowane na terenie kraju oraz jeden w Bośni i Hercegowinie. Ursus SA jest jedyną spółką z segmentu maszyn i urządzeń dla rolnictwa notowaną na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Podobne wiadomości:

Bat na stare auta

Bat na stare auta

Finanse i prawo 2010-07-18

Nowe coupe Mercedesa bez kamuflażu

Nowe coupe Mercedesa bez kamuflażu

Samochody luksusowe 2008-11-03

Nadchodzą zmiany w gamie modelowej Mercedesa. Po tym jak zakończył się żywot modelu CLK, jego miejsce zajmie nowe auto, które będzie odmianą Klasy E. Nowe Coupe będzie mocno nawiązywać stylistyką do protoplasty.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota TJ Cruiser - oto nowy SUV
Toyota TJ Cruiser - oto nowy SUV
Kilka tygodni temu Toyota zastrzegła znak towarowy TJ Cruiser. Wszystko wskazuje na to, że niebawem dołączy do gamy kolejny SUV. Pierwsze doniesienia mówią o wersji produkcyjnej konceptu FT-4X, który zadebiutował w Nowym Jorku.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech