mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > ME: Ypres pechowy dla Polaków

ME: Ypres pechowy dla Polaków

Zakończona w ubiegły weekend piąta runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy, belgijski Ypres Westhoek Rally 2007 był nieudany dla regularnie startujących w tym czempionacie Polaków, Tomasza Czopika (VW Polo S2000) i Michała Sołowowa (Fiat Punto Abarth S2000). Na skutek problemów technicznych Czopik zajął 11., a Sołowow 18. miejsce. W rajdzie tryumfował Włoch Luca Rossetti (Peugeot 207 S2000).

ME: Ypres pechowy dla Polaków

43. Belgium Ypres Westhoek Rally obfitował w wiele dramatycznych zwrotów akcji, ostatnim akordem imprezy było wykluczenie trzech belgijskich załóg podczas końcowego badania kontrolnego. Pierwszy etap rozgrywany był w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Do obfitych opadów deszczu dochodziła również mgła. Nie brakowało również suchych fragmentów na trasie przez co kierowcy mięli poważne problemy z odpowiednim doborem opon.

Z walki na asfaltowych belgijskich oesach zwycięsko wyszedł Luca Rossetti. Włoch jadący Peugeotem 207  S2000 mimo, że nie zaliczył największej liczby oesowych zwycięstw wygrał regularnością jadąc stałym, wysokim tempem. Drugie miejsce zajął Garcia Ojeda – również w Peugeot 207 S2000, zaś trzeci na mecie zameldował się Andrea Navarra we Fiacie Punto Abarth S2000.

Z poważnymi problemami w swoim VW Polo S2000 po raz kolejny zmagał się Tomasz Czopik. W aucie Polaka dwukrotnie pękała półoś. Jazda niesprawnym samochodem skończyła się dla kierowcy zespołu Ace Racing Rally Team długą wizytą w rowie. Do tego momentu Czopik zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców zaliczanych do punktacji mistrzostw Europy. Ostatecznie Polak ukończył zawody na 11. miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu i 5. w klasyfikacji zaliczanej do mistrzostw Europy.

Tomasz Czopik: Z utęsknieniem czekam na rajd, podczas którego walczył będę tylko z konkurencją i z czasem. Bez półosi i dyfra bardzo trudno utrzymać się na tych piekielnie wąskich dróżkach, a moment nieuwagi powoduje wizytę w rowie. Pod koniec miałem nadzieję, że mimo wielu problemów i do nas uśmiechnęło się szczęście, ale na ostatnim oesie straciliśmy prawie wszystko to, co zyskaliśmy dzięki pechowi rywali.

Problemy z dyferencjałem w swoim Fiacie Punto Abarth S2000 miał również polski duet Michał Sołowow/Maciej Baran.Drugiego dnia zawodników Fiat Cersanit  Rally Team spotkał dodatkowo jeszcze jeden pech. Zaczął się jeszcze przed startem. Organizatorzy anulowali wyniki ostatniego 6 oesu z pierwszego etapu, na którym Michał i Maciek wywalczyli 13 miejsce w „generalce”. Rywalizację musieli zatem zaczynać z 17 pozycji. Potem pojawiły się kłopoty techniczne. Polacy na koniec zajęli 18 miejsce w klasyfikacji generalnej i 7 wśród kierowców walczących o europejski czempionat.

Michał Sołowow: Skończyliśmy ten rajd tylko z przednim napędem i na dodatek bez sprzęgła. Zaczęło się od awarii centralnego dyfra na drugiej pętli. Mechanicy myśleli, że zepsuł się tylni dyferencjał, więc go wymienili. Potem nie było czasu na kolejną wymianę, bo to oznaczało wymontowanie całej skrzyni biegów. W międzyczasie odmówił posłuszeństwa rozrusznik. Sytuacja była taka, że na jednym z końcowych oesów wyprzedziło nas aż czterech kierowców. Jeszcze nie miałem takiej przygody w karierze! Na szczęście jakoś dojechaliśmy do mety. Warunki były ciężkie. Wąskie, śliskie drogi, kamienie wystające w tzw. „cięciach”, pełno błota i co chwilę zmieniająca się pogoda. Wielu faworytów miało pecha. Ale mimo wszystko to był piękny rajd, bo klasyfikacja zmieniała się co chwilę i do ostatniego odcinka nie było wiadomo co się wydarzy. Chciałbym tu wrócić za rok, dlatego że walka trwa naprawdę do samego końca.

W klasyfikacji RSME nowym liderem z dorobkiem 30 punktów jest Dimitar Iliew (Mitsubishi Lancer Evo IX). Bułgar w Belgii był dziesiąty. Zaledwie punkt za nim plasuje się Michał Sołowow. Tyle samo punktów uzbierał na swoim koncie Włoch Renato Travaglia (Mitsubishi Lancer Evo IX).

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport