mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Max 100km/h dla mniejszych samochodów dostawczych?

Max 100km/h dla mniejszych samochodów dostawczych?

Przedstawiciele międzynarodowej organizacji Transpost & Environment wyszli z zaskakująca propozycją - chcą, aby w całej Unii Europejskiej wprowadzono ograniczenie prędkości dla mniejszych samochodów transportowych i dostawczych (do 3,5t). Zgodnie z ich pomysłem, maksymalna prędkość tych pojazdów nie powinna przekraczać bariery 100km/h.

Max 100km/h dla mniejszych samochodów dostawczych?

Organizacja Transpost & Environment argumentuje swój postulat przede wszystkim troską o stan środowiska naturalnego. Ich zdaniem proponowane ograniczenie przyczyniłoby się do ograniczenia emisji CO2 nawet do 8%. Dotyczy to przede wszystkich negatywnego wpływu starszych pojazdów dostawczych, które nie spełniają współczesnych norm emisji spalin. Mniejsza prędkość to również obniżenie poziomu hałasu.

Oczywiście kolejnym koronnym argumentem jest bezpieczeństwo na drogach. Proponowane ograniczenie z pewnością przyczyniłoby się do jego poprawy i zmniejszenia ilości wypadków i kolizji z udziałem samochodów dostawczych. Organizacja chce, by takie rozporządzenie obowiązywało od 2013 roku.


Podobne wiadomości:

Ekologiczne drogi z... plastiku

Ekologiczne drogi z... plastiku

Aktualności 2015-07-14

Elektryczne auta także mogą szkodzić środowisku

Elektryczne auta także mogą szkodzić...

Aktualności 2015-07-07

Komentuj:

aaa 2009-10-08

Nie popadajmy jednak w skrajność odnośnie UE. Nie tylko UE ma paranoję odnośnie ekologii i nakładania nowych ograniczeń. Po prostu świat zmierza do ograniczania praw obywateli posiłkując się różnymi bajkowymi powodami (terroryzm, ekologia, kryzys) aby uzyskać większą kontrolę. Nie sztuka jest mieć kontrolę, sztuką jest dać wolność, wychować w niej wydajne społeczeństwo, a następnie przejąć nad nim kontrolę. Jutro może być naprawdę inne niż się spodziewacie.

~Marcin M 2009-10-07

UE = Totalitaryzm

~raiders 2009-10-07

ue=socjalizm i tak wszyscy chwalą tą trzodę urzędników a deficyt rośnie i rośnie a wolność maleje i maleje :(

aaa 2009-10-07

Barry, jak najbardziej masz rację. Tyle, że w Polsce jadąc 150km/h nawet na autostradzie przekraczasz dozwoloną prędkość. I nie ma tu nic do rzeczy czy osobówką czy sprinterem. Problem jest tu dwojaki. Pierwszy to bezsens ograniczania do 100 jeśli na ekspresówkach zależnie od kraju można jechać od 100 do 110, a na autostradach od 120 do 130. Co ma niby dać te 20-30km/h? A no nic. Ale za to będzie montaż ogranicznika prędkości. Jakiś unijny urzędnik widać ma w tym interes. Dodam do tego, że takie auto nawet wyprzedzając inne samochody będzie jechać maks 100. Zwiększymy na autostradach liczbę blokujących lewy pas. Dziś są to zestawy (okolice 80km/h) i autobusy (zależy jakie, niektóre też 100km/h). Teraz dojdzie do tego masa (bo jest ich o wiele więcej) dostawczaków. To spowoduje, że zamiast płynnego ruchu będzie ciągłe hamowanie ze 130 do 100 i potem rozpędzanie. Jak wiemy, pierwszy wyhamuje do 100 ale już dwudziesty to 80 to musi zachować bezpieczną odległość. Zamiast płynącej rzeki aut będziemy mieli coś co przypomina ruchy robaczkowe w jelitach i tysiące najechań. W ten sposób autostrady dogonią drogi krajowe pod względem liczby wypadków. Druga sprawa to kierunek w jakim to zmierza. Prędkość nie jest problemem. Problemem jest brak płynności ruchu i niskie przepustowości węzłów. To dotyczy całej europy, wystarczy w wakacje pojeździć po niemczech które mają najlepszą sieć autostrad. Niestety fanaberie związane z ekologią sprawią, że płynność jeszcze spadnie i zwiększy się liczba wypadków. Tak chcą zredukować zanieczyszczenia o 8% które emitują głównie "stare" pojazdy? To co za problem! Wystarczy pieniądze które dziś rządy przekazują ekoterrorystom, obrońcom żaby żółtej prążkowanej i specjalistom fotografom (od fotoradarów) przekazać na dotację przedsiębiorcą na zakup nowych samochodów - wymóg - nowe auto ma spełniać Euro5 i mieć ESP. I już jest bezpieczniej i czyściej. A kilku eko terrorystów musi się wziąć do uczciwej roboty zamiast żyć z budżetowej kasy :)

~Barry 2009-10-07

Szczerze - jestem jak najbardziej za! Jak czasami widzę Fiata Ducato czy Mercedesa Sprintera pędzącego 140 czy 150 km/h i wyprzedzającego na chama wszystkich po kolei to mam śmierć w oczach. Jeżdziłem ostatnio trochę Citroenem Jumperem i z całym szacunkiem, ale stwierdzam, że trakcja tego rodzaju aut, ich wielkość, masa, wysoko położony środek ciężkości zdecydowanie odstają od osiągów takiego samochodu, co stwarza duże zagrożenie dla innych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport