mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Mercedes zmniejsza liczbę opcji

Mercedes zmniejsza liczbę opcji

Na tegorocznej wystawie w Genewie, niemiecki koncern Mercedes-Benz zapowiedział, że będzie oferował mniejszą liczbę opcji w swoich modelach.

Mercedes zmniejsza liczbę opcji

Niektóre modele Mercedesów oferowane są z pakietem sportowym, w którym znajduje się sztywne zawieszenie, większe koła oraz specjalne wykończenie wnętrza. Lecz te opcje dostępne są także w rodzimej firmie specjalizującej się w tuningu, AMG. Zawiera ona podobne elementy, ale różne felgi, dodatkowy spoiler oraz okładzinę.

Producenci samochodów tacy jak Mercedes i BMW zwiększają sprzedaż poprzez oferowanie klientowi indywidualnych opcji, ale niestety ta możliwość skutecznie komplikuje i zwiększa koszty procesu produkcji.

To posunięcie jest częścią planu Dietera Zetsche, który ma zwiększyć wydajność. Następnym krokiem jest skupienie się inżynierów na procesach produkcji już we wczesnym rozwoju modelu. Pomogłoby to uniknąć skomplikowania w dalszych etapach. Punktem odniesienia dla Mercedesa w jakości i wydajności produkcji jest Lexus. Samochody te oferowane są z większym wyposażeniem standardowym niż ich niemieckie odpowiedniki, ale zazwyczaj oferują tylko kilka opcji.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Mercedes
Tematy w artykule: Mercedes

Podobne wiadomości:

Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie

Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie

Ciężarówki i Autobusy 2017-08-16

Mercedes wycofuje ze sprzedaży elektryczny model

Mercedes wycofuje ze sprzedaży elektryczny...

Aktualności 2017-07-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ProPILOT Park - Nissan Leaf automatycznie zaparkuje
ProPILOT Park - Nissan Leaf automatycznie zaparkuje
Nowy Nissan Leaf będzie pierwszym pojazdem z globalnej oferty producenta wyposażonym w system ProPILOT Park. Technologia ta pomaga kierowcy przy parkowaniu, umożliwiając automatyczne ustawienie samochodu na miejscu parkingowym.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech