mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Mirai - wodorowa przyszłość według Toyoty

Mirai - wodorowa przyszłość według Toyoty

Dzień przed oficjalną premierą pierwszego seryjnie produkowanego samochodu o wodorowym zasilaniu, Toyota zdradza jego nazwę. Mirai to po japońsku przyszłość.

Mirai - wodorowa przyszłość według Toyoty
O europejskiej premierze przy okazji wystawy w Paryżu tego rewolucyjnego pojazdu Toyoty pisaliśmy już wcześniej. Przypomnijmy tylko, że sercem tej nowości Toyoty jest system ogniw paliwowych (TFCS), wykorzystujący zarówno technologię ogniw, jak i technologię hybrydową. Napęd TFCS jest bardziej efektywny energetycznie od każdego znanego do tej pory silnika spalinowego, jednocześnie nie emitując dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń.

Zespół ogniw paliwowych osiąga maksymalną moc 155 KM. Sprawność wytwarzania energii elektrycznej została zwiększona przez zastosowanie drobnootworowych kanałów przepływowych 3D, zapewniających równomierne wytwarzanie energii elektrycznej na powierzchni ogniw, kompaktową konstrukcję, wysoką wydajność i doskonałą gęstość mocy na poziomie 3,1 kW/L (2,2 razy wyższą w porównaniu do poprzednich prototypowych konstrukcji Toyoty FCHV).
 
Wodór jest paliwem, które można pozyskać zarówno z zasobów naturalnych, jak i z efektów działania człowieka, np. z przetwarzania odpadów ściekowych. Można go także pozyskiwać z wody, w tym poprzez wykorzystanie energii odnawialnej, pochodzącej z elektrowni słonecznych lub wiatrowych. Co ważne, wodór ma wyraźnie większą od współczesnych akumulatorów gęstość energetyczną, do tego można go relatywnie łatwo przechowywać i transportować. Samochody z ogniwami paliwowymi już teraz są w stanie produkować energię elektryczną z wodoru, przez co stają się istotnym czynnikiem rozwoju technologicznego.

Zastosowane zbiorniki mają trójwarstwową strukturę złożoną m.in. z włókna węglowego i wzmocnionego tworzywa, dzięki czemu są zdolne magazynować wodór sprężony aż do 70 MPa, czyli w przybliżeniu 700 barów.
 
Dzisiaj dowiedzieliśmy się, jak będziemy nazywać auto, do tej pory znane pod koncepcyjnym kodem - FCV. Nazwa Mirai jest bardzo sugestywna - Japończycy przewidują, że przyszłość motoryzacji należy do samochodów zasilanych ogniwami paliwowymi. Biorąc pod uwagę ich rosnącą efektywność i zerową emisję szkodliwych spalin - trudno się nie zgodzić. Poniższy film przybliża nam sylwetkę tego wyjątkowego auta.

Debiut rynkowy Toyoty Mirai na europejskim rynku będzie miał miejsce we wrześniu przyszłego roku. Ze względu jednak na mizernie rozwiniętą sieć punktów ładowania wodoru, na początku wodorowa Toyota będzie oferowana wyłącznie w Niemczech, Wlk. Brytanii oraz Danii. W 2017 roku Toyota Mirai pojawi się w kolejnych europejskich krajach, niewykluczone, że również i w Polsce. W pierwszych dwóch latach sprzedaży w Europie Toyota chce sprzedać od 50 do 100 egzemplarzy modelu Mirai. U naszych zachodnich sąsiadów model ten będzie kosztował 66 tys. euro + VAT.

Podobne wiadomości:

Tankowanie wodoru - 100 stacji w przyszłym roku

Tankowanie wodoru - 100 stacji w przyszłym...

Technika 2017-08-05

Toyota Yaris GRMN do kupienia w internecie

Toyota Yaris GRMN do kupienia w internecie

Aktualności 2017-07-25

Komentuj:

~forefer 2014-11-29

Jeszcze trochę musimy poczekać na auta wodorowe w PL, ale mamy cały czas dostępnych sporo hybryd, które też są oszczędne i ekologiczne. Świadczy o tym że auris hybrydowy jest dośc popularnym autem we flotach samochodowych polskich firm.

~ciekawa 2014-11-28

samochody na wodór tego jeszcze nie było! :) nie mogę się doczekać kiedy będzie można przetestować Mirai. jak i gdzie tankuje sie tego typu auta?

~leaf clover 2014-11-23

Po dlugich zapowiedziach Mirai został zaprezentowany. Ogniwa paliwowe mają tak duży potencjał, że technologia skazana jest na sukces. Tym bardziej jestem o tym przekonana, jak w dwie dekady toyota z napędu hybrydowego uczyniła swój flagowy produkt.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Karoq - debiut na salonie we Frankfurcie
Skoda Karoq - debiut na salonie we Frankfurcie
O następcy Skody Yeti wiemy już praktycznie wszystko, ale dopiero we Frankfurcie mieliśmy pierwszą okazję, żeby zobaczyć samochód na żywo. Pierwsze wrażenie nie pozostawia złudzeń - to będzie kolejny hit czeskiego producenta.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic