mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Mniej produkujemy, mniej importujemy

Mniej produkujemy, mniej importujemy

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2009 roku, import przemysłu motoryzacyjnego wyraźnie wyhamował i osiągnął poziom minimalnie niższy do wyniku w 2006 roku. Sytuacja pokazuje nam jak potężnie kryzys wpłynął na poziom importu, spadek zamówień na produkcje samochodów przełożył sie na spadek zamówień części jak i na inne gałęzie przemysłu motoryzacyjnego.

Mniej produkujemy, mniej importujemy
Wyniki za pierwsze dwa miesiące br. pokazują także, że duży spadek wartości naszej waluty spowodował znaczący spadek importu. Polskim przedsiębiorcom przestało sie opłacać importować drogie towary z zagranicy i bardziej opłacalne było zwrócenie sie do tańszej krajowej konkurencji. Według prognoz Polskiej Izby Motoryzacji sytuacja ta nie szybko ulegnie zmianie i kolejne miesiące zapowiadają sie na podobnym poziomie importu. Podobnie jak w latach ubiegłych głównymi importerami swoich produktów do Polski są kraje Unii
Europejskiej, po pierwszych dwóch miesiącach  spadek w stosunku do roku 2008 wynosi 47,81%.

Najważniejszymi rynkami importowymi z krajów Unii Europejskiej są Niemcy, których udział w imporcie wyniósł 41,71%, na drugiej pozycji znajdują sie Włochy z importem na poziomie 14,63% i miejsce trzecie Francja 8,51%, na te trzy kraje przypada 64,85% całości polskiego importu.

Do Polski trafiają głównie samochody osobowe, części zamienne i samochody ciężarowe. Po pierwszych 2 miesiącach 2009 roku łączna suma udziału importu w tych grupach wyniosła ponad 87% na kwotę ponad 1 mld. Euro.

Podobne wiadomości:

Rusza produkcja nowego VW Tiguana

Rusza produkcja nowego VW Tiguana

Aktualności 2016-01-11

Volkswagen zmniejsza produkcję Passata

Volkswagen zmniejsza produkcję Passata

Aktualności 2016-08-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Jesteś widoczny – jesteś bezpieczny
Jesteś widoczny – jesteś bezpieczny
Widoczność to kluczowa kwestia dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Kierowca jadący nieoświetloną drogą jest narażony na podobne niebezpieczeństwo, jak pieszy przemieszczający się poboczem bez elementów odblaskowych.