mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Możliwe kłopoty z hamowaniem Captivy

Możliwe kłopoty z hamowaniem Captivy

Chevrolet Poland sp. z o.o. powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że niektóre samochody Chevrolet Captiva wyprodukowane w Korei Południowej mogą być wadliwe.

Możliwe kłopoty z hamowaniem Captivy

Polski dystrybutor samochodów Chevrolet poinformował, że w procesie montażu mogło dojść do niezamontowania zabezpieczenia trzpienia łączącego cięgno siłownika wspomagania układu hamulcowego z pedałem hamulca. Na skutek jego wciskania w wadliwych egzemplarzach pojazdów może dojść do rozpięcia cięgna siłownika wspomagania układu hamulcowego z pedałem hamulca. Efektem usterki mogą być trudności w operowaniu układem hamulcowym za pomocą pedału hamulca przez kierującego pojazdem. Wada dotyczy samochodów Chevrolet Captiva z roku modelowego 2007 o numerach VIN z zakresu: 6B000257 – 9BO52216.

Spółka zapewniła Urząd, że powiadomi listownie autoryzowane serwisy prowadzące sprzedaż na terytorium Polski o prowadzonej kampanii naprawczej, które następnie poinformują klientów o konieczności udania się do autoryzowanej stacji obsługi. W przypadku wykrycia wady zostanie ona bezpłatnie usunięta. W Polsce akcją objęte są 203 pojazdy.

Zobacz więcej o modelu Chevrolet Captiva< A>


Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz na zakupy

Chevrolet Corvette Shooting Brake - w sam raz...

Aktualności 2016-04-06

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Nowy Chevrolet Camaro ZL1

Premiery 2016-03-16

Komentuj:

~wieczny 2008-01-29

kolega ma SANTA FE i po przebiegu 90 000 km wymienił gumy stabilizatora i gania dale a on to daje w du---e autu, ja miełem kia sportage to nowe i powiem że fajne i dopracowane. Osoby które mówią te kłamstwa o niedopracowanych autach to napewno nie miały nowego auta, leczracej roczne jak nowe po których przejechał wał i tak wygląda ich znajomość o autach. co powiecie o nowej BMW -7 które się psuje i innych Volvo S 80 ojej,, w mercedes nowe S Klasse pękają skóry itp. a ci co sykają na auta które tylko znają z opowiadań innych osób to jest jasne ,potrafią tylko gadać . może powiesz czym jeżdzisz , tylko bez fantazji.

~Bolek_kapitalista 2007-04-17

... skrzynią biegów (piszę na raty, sorek). Koszt w leasingu: 117 000 PLN - dużo, ale jak na tak dużego SUV'a to całkiem dobra cena. W Oplu nazywa się to Antara, tutaj Captiva. Różnice niewielkie, silnik ten sam. SUV jak to SUV terenówka toto nie jest, ale napęd 4x4 ma (automatycznie się włącza przy braku przyczepności przednich kół). Wyposażenie pełne, silnik super; pali mi w mieście 9-10 l. w trasie 6-7 l. ON Całkiem nieźle, przyspieszenie ma średnie (chyba w 10 s setka), ale pracuje w miarę cicho (jak na diesla) i ma niezły moment obrotowy. Nie wiem dokładnie, ale silnik chyba made in Australia (GM). Zawieszenie twarde, żeby nie powiedzieć sportowe. Cóż więcej, SUV wielgachny i bagażnik ma większy od kombiaków typu Passat, Mondeo czy C5. Awaryjność na razie nie do sprawdzenia, ale na liczniku 7 tys i nie mam zastrzeżeń.

~Bolek_kapitalista 2007-04-17

Guzik wiecie! "... wozy drogie i tandetne..." - akurat. Koreańce mają już spore doświadczenie (co innego chinole, co dopiero raczkują ze swoimi produktami) i produkują całkiem zgrabne woziki za rozsądną cenę. Tak samo mówiono 30 lat temu o Japońcach - tandeta i badziewie i co? Co powiecie o Toyocie, Hondzie? Tandeta? GM przejął Daewoo i tylko na dobre wyszło temu ostatniemu. Wiele jeszcze brakuje tym koreańczykom z amerykańskim paszportem, ale co do jakości i niezawodności, to nie można powiedzieć wiele złego - skoro Kia sprzedaje swojego ceed'a z 7-letnią gwarancją to chyba o czymś świadczy! Brakuje im jeszcze "tego czegoś" w europejskim wydaniu, ale nie klepcie bzdetów o jakości. Dlaczego bronię koreańców? Bo zawsze jeździłem VW czy Fordami i co do jakości mam swoje zdanie, że kiepsko z tym jest, a przynajmniej nie tak różowo. Ostatnio dłuuugo się zastanawiałem i zaryzykowałem: kupiłem Captivę 5 miesięcy temu model z dieslem w wersji medium z 5 miejscami z manualną

~ech, Koreańce 2007-01-29

Koreańce, to wozy drogie i mocno tandetne, nieudane i o 20-30 lat w tyle za europejskimi.... Kia czy Hjundai są gorsze nawet od Skody !

~Gizm 2007-01-29

Najbardziej niedopracowane i tandetne są KIA i HYUNDAI. To porażająco kiepskie samochody, za nie małe pieniądze! Ale generalnie wszystko "Made in Korea" jest tandetne i słabe, nie tylko samochody. Także, a może głownie - ich elektronika !

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport