mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Na pace auta wiózł 40 osób

Na pace auta wiózł 40 osób

Lubuscy policjanci drogówki ze Strzelec Krajeńskich podczas kontroli drogowej pojazdu ciężarowego marki Star wykryli, że na pace auta przewożonych jest aż 40 osób.

Wczoraj po 15:00 lubuscy policjanci z wydziału ruchu drogowego w Strzelach Krajeńskich zatrzymali do kontroli ciężarówkę marki Star. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że na pace auta znajdowało się 40 osób, które były w ten sposób przewożone po skończonej pracy w sadzie. Kierowca wyjaśnił policjantom, że transportuje w ten sposób ludzi, gdyż jest to najbardziej ekonomiczne.

Funkcjonariusze zatrzymali na miejscu kierowcy uprawnienia i skierowali wniosek do sądu.
Tematy w artykule: policja mandaty kontrola

Podobne wiadomości:

Długi weekend na drogach - było bezpieczniej

Długi weekend na drogach - było bezpieczniej

Aktualności 2017-06-19

Policja kupiła nieoznakowane motocykle z wideorejestratorami

Policja kupiła nieoznakowane motocykle z...

Aktualności 2017-06-13

Komentuj:

~Jacaw 2014-07-17

Po prostu "straszne" - policja znów złapała groźnego przestępcę. No cóż widać w jak totalitarnych czasach żyjemy, gdzie dorosła osoba nie może już dobrowolnie ryzykować. W informacji nie ma nic o tym, że samochód był przeładowany, więc zakładam, że nie, czyli nie zagrażał bezpieczeństwu innych kierowców. I jeśli te osoby wsiadły tam dobrowolnie, zdając sobie sprawę z ryzyka to moim zdaniem nikomu nic do tego.nJak sobie przypomnę, w jaki sposób rodzice w moim dzieciństwie (bez pasów, bez fotelików itp.) wozili mnie samochodem na wakacje (spało się na tylnej kanapie na leżąco), to teraz pewnie by ich przed sądem postawili i odebrali prawa rodzicielskie. Albo jak sąsiad Żukiem nas na pace woził... po prostu zgroza w dzisiejszych czasach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
S19 - trwają intensywne prace
S19 - trwają intensywne prace
Rusza drugi etap przetargu na budowę fragmentu trasy Via Carpatia z Lublina do Kraśnika – poinformował pod koniec tygodnia wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit. W tym roku zostanie podpisana umowa na wykonanie prac, które potrwają 36 miesięcy.