mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Najtańsze auto na świecie

Najtańsze auto na świecie

Indyjska firma Tata Motors zaprezentuje i wprowadzi do sprzedaży już w przyszłym roku najtańszy samochód, jaki będzie dostępny na całej kuli ziemskiej. Ceny tego auta zaczynać się będą od ok. 1.850 euro.

Najtańsze auto na świecie

Nowy model indyjskiego koncernu zaprezentowany zostanie po raz pierwszy najprawdopodobniej w styczniu przyszłego roku na wystawie Auto Expo w Delhi. Do sprzedaży na lokalnym rynku trafi on zaś w trzecim kwartale 2008 roku.

Jak na razie nic konkretnego o tym samochodzie nie wiadomo. Ani jak się będzie nazywać, ani jak będzie wyglądać, ani jak będzie wyposażony. Pod maską znajdować się będzie mały silnik benzynowy o pojemności 600 ccm, jednak ma to być w zupełności wystarczająca jednostka napędowa dla tego przedstawiciela segmentu najmniejszych aut. Raczej wątpliwe, by samochód ten trafił do Europy, ze względu na to, że nie będzie spełniać europejskich norm bezpieczeństwa czy emisji spalin. Jednak, według zapowiedzi szefów Tata Motors, jeśli indyjski koncern zdecyduje się wejść na rynek Starego Kontynetu z tym modelem, to możliwe będzie jego odpowiednie doposażenie. Tylko, z drugiej strony, raczej na pewno nie będzie on wówczas kosztować tak mało...

Tata zaprojektowała ten model wyłącznie siłami własnych inżynierów. Już w trakcie prac projektowych wprowadzane były takie rozwiązania, by dalsze koszty związane z projektowaniem oraz produkcją były minimalne. Produkcja tego najtańszego samochodu odbywać się będzie w zakładach w Westbengalen. W ciągu dwóch trzech lat z taśm ma zjeżdżać rocznie nawet 250 tys. sztuk tego modelu.

Czytaj także:
TATA Elegante: Hindus z europejskimi rysami (2007-03-08)

Iveco nakreśla plan sojuszu z Tata Motors (2007-02-23)

Komentuj:

~liki 2009-02-16

brzydki czy ladny co za roznica przy takiej cenie liczy sie tylko wygoda jako ze nie trzeba pieszo chodzic , a jak bedzie bardziej funkcjonalny od naszego poczciwego malucha to co mozna chciec od niego.Niektorzy pisza co ze wzgledami bespieczenstwa i takie tam.A tico,czy cinqecento,czy maluch ,czy matiz to co wozy pancerne?Ajakos ludzie jezdza nimi i nie sa najgorszymi samochodami na swiecie.Za taka cene jak 100 tys. kilometrow zrobie bez powazniejszej usterki to bedzie super a pozniej to niech go licho wezmie. mniej zamozni beda mieli mozliwosc pojezdzic samochodem bezawaryjnie (mam przynajmniej taka nadzieje, nowy nie znaczy ze sie spul nie bedzie)kilka lat. Ja osobiscie zbadam ten pojazd jak bedzie w ofercie sprzedazy , moze kupie sobie nawet na dojazdy do pracy , zawsze to lepsze niz tluc sie autobusami.

~Dr Dream 2008-01-19

moim zdaniem lepiej kupic nowe za 6 tyś. i przejechać 100 tyś. km. i zezłomować niż kupić auta za taką kase i co miesiąc dokładać kilka stów.

~max 2008-01-06

ta jasne lepiej kupic 20 letnie auto za 6 tysiecy, napewno bedzie bezpieczniejsze ? poczekamy zobaczymy co zaprezentuja

~Adam 2007-11-29

Uzywane auto dobrej marki nawet z przebiegiem powyzej 100. tys. km. moze byc bardziej niezawodne i napewno lepiej wyposazone niz takie tanie niewiadomo co. Pomyslec tylko ile roboty bylo z maluchem po 80 tys. km.

~Spazi 2007-07-14

Taki złom za 6 tys PLN, nie powinien być nigdzie sprzedawane już z samych wzg. dotyczących bezpieczeństwa ...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport