mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Najwolniejsze samochody na świecie

Najwolniejsze samochody na świecie

W ostatnich latach koncerny motoryzacyjne przyzwyczaiły nas do wyścigu zbrojeń. Każdy chciał budować jak najmniejsze i najlżejsze samochody wyposażone w zmniejszone silniki, ale dysponujące jak największą mocą. Z takich założeń można wywnioskować, że na rynku praktycznie nie istnieją powolne auta.

Najwolniejsze samochody na świecie

Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że nie zawsze technologia idzie w parze z niesamowitymi osiągami. Doskonałymi przykładami tego są modele zaprezentowane poniżej.

Mitsubishi i-MiEV
Ten dość kontrowersyjny z wyglądu, japoński twór zadebiutował kilka lat temu na naszym rynku. Poza sporadycznymi przejawami "troski" o środowisko natrualne zakupiło go kilka instytucji publicznych oraz korporacji. Poza niezbyt dużym zasięgiem tego samochodu jego kolejną bolączką jest czas zajmujący sprint do setki. W tym przypadku wynosi on 13,4 sekundy. Elektryczna Tesla Model S robi to dużo szybciej.



Fiat Qubo
Kolejnym modelem w zestawieniu jest sympatycznie wyglądający samochód osobowo-dostawczy o nazwie Fiat Qubo. Wersja wyposażona w silnik o pojemności 1,4 litra jest chyba rekordzistą jeżeli chodzi o sprint do setki. Wersja Natural Power zasilana gazem CNG dysponuje liczbą 70 koni mechanicznych. Zapewniają one mizerne osiągi. 17,7 sekundy do setki? Przypominają się czasy innego Fiata - 126p.



Smart ForTwo CDI
Mimo relatywnie sporej popularności tym modelem koncern Daimler dołożył sporo funduszy by utrzymać na rynku markę Smart. O ile modele z silnikiem benzynowym miały osiągi na akceptowalnym poziomie to diesel jest opcją dla cierpliwych. Pierwsza setka (i jedyna) na prędkościomierzu pojawia się dopiero po 19,5 sekundy.

Tata Nano
O tym modelu było bardzo głośno z jednego powodu. Jest to najtańszy samochód na świecie. Indyjskiemu koncernowi udało się jednak ukryć jego największą wadę. Jest to również jeden z najwolniejszych pojazdów na naszym globie. Rozpędzenie się do setki zajmuje mu prawie pół minuty (29,4 sekundy).



MIA Electric Car
Ten motoryzacyjny wynalazek nie jest popularny w naszym kraju. Elektryczny pojazd dysponuje przestrzenią ładunkową o wielkości 9m2. W jego wnętrzu pojawią się trzy osoby, a kierowca zajmuje pozycję centralną jak w McLarenie F1. Z tą różnicą, że osiągi są "nieco" gorsze. Auto potrzebuje dokładnie 30 sekund by rozpędzić się do 100km/h.



Renault Twizy
To najnowsze dziecko ekologicznych pomysłów francuskiego koncernu. Mały, miejski model napędzany elektrycznie ma w zasadzie tylko jedną wadę (gdyby nie liczyć braku bocznych szyb). Są to jego osiągi. Auto nie jest w stanie rozpędzić się do 100km/h.

 


Podobne wiadomości:

Milion aut elektrycznych w Polsce - do 2025 roku

Milion aut elektrycznych w Polsce - do 2025...

Aktualności 2016-09-19

Płaskie baterie w elektrycznych VW

Płaskie baterie w elektrycznych VW

Technika 2015-12-17

Komentuj:

~robin 2013-11-07

Jak już inni to podkreślili - kolejny bezsensowny artykuł - no ale kasę trzeba wziąść, prawda ?

~depcio 2013-10-17

dla przypomnienia przyspieszenie Fiata 126p (do 100km/h) zajmowało jakieś 40-50 sekund. A wyniki na poziomie blisko 20sek osiągał Fiat 125 i Polonez

Robinn 2013-10-16

Tak dokładnie taki samochód nie ma bić rekordów prędkości, tylko ma sprawnie poruszać się w miejskie komunikacji i bez problemu sprawnie przyśpieszać na skrzyżowaniach, światłach itd.

~lalek 2013-10-16

Fiat Qubo w podstawowej wersji rzeczywiście nie ma imponującego przyspieszenia do 100km/h. Miałem jednak okazję prowadzić ten samochód z silnikiem wysokoprężnym JTD. Z tym silnikiem prezentuje świetne przyśpieszenie, czyli nie zawsze jest tak kiepsko jak opisuje autor. Inny pojazd miejski, tym razem z silnikiem elektrycznym. Jaka to jest wada w samochodzie miejski, że nie osiąga 100 km/h? To tak jakby narzekać na Smarta for 2, że ma elektroniczne ograniczenie prędkości. Takie jest zastosowanie samochodów miejskich.

~fgf 2013-10-16

to że auto nie jest w stanie rozpędzić się do 100 km/h albo zajmuje mu to wieki , nie jest jeszcze przesłanką, stwierdzającą że jest to najwolniejsze auto. W przypadku miejskich aut, a do takich zalczają się przecież wymienione tu modele elektryczne, dużo ważniejszy jest czas rozpędzenia się do 50 km/h. I, zapewniam Was, nie jest absoutnie tak, że jak któreś jest najwolniejsze w rozpędzaniu się do 100 km/h to automatycznie będzie najwolniejsze w rozpędzaniu się do prędkości o połowę niższej

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Po dwóch latach od debiutu globalnej wersji Mustanga przyszedł czas na delikatne odświeżenie. Zmiany nie są rewolucje, ale sprawiają, że amerykańska legenda wygląda świeżo. Zobaczcie, co zmieniło się w nowym modelu?