mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Następca Evo już nie taki sam

Następca Evo już nie taki sam

Mitsubishi potwierdziło powstanie następcy obecnego Evo X, jednak to nie będzie ten sam rodzaj samochodu jak poprzednio.

Następca Evo już nie taki sam
Gayu Eusegi, jeden z głównodowodzących Mitsubishi, powiedział w Genewie, że mimo tego, iż jest silne zapotrzebowanie na nowe Evo, firma musi zaprzestać tej strategii przez wprowadzanie nowych technologii EV.

To stwierdzenie sprowokowało lawinę negatywnych opinii oraz internetowych kampanii, mających na celu uratowanie sportowego Evo. Szef Mitsubishi, Osamu Masuko, nie zdradził jeszcze ostatecznych planów związanych z autem. - Produkcja obecnego modelu postępuje i będzie postępować zgodnie z planem - powiedział. - Jeśli chodzi o następce, to reakcje rynku oraz regulacje prawne podyktują kierunek rozwoju nowego modelu.

Możliwe jest, że następne Evo będzie napędzane hybrydą diesla z silnikiem elektrycznym, co jest kompletnie nie do zaakceptowania przez obecnych fanów auta. Inżynierowie mają jednak nadzieję, że taki miks pozwoli na osiągnięcie czasu przyspieszenia do 100 km/h poniżej 5 sekund oraz utrzymanie emisji CO2 do atmosfery poniżej poziomu 200 g/km.

Podobne wiadomości:

Mitsubishi ASX i Outlander – mniejsze dobro...

auto motor i sport 0000-00-00

Mały ASX przyjął się na rynku znakomicie, wypełniając małą pustkę poniżej kompaktowych SUV-ów. Aut tego typu będzie tylko więcej, bo taka moda, a i pewnie coraz więcej osób - zamiast nad typowym kompaktowym SUV-em, jak Outlander - pochyli się nad w sumie dość podobnym, tyle że mniej kompaktowym autem, jakim jest właśnie ASX.

Mitsubishi L200 pickupem roku 2017

Mitsubishi L200 pickupem roku 2017

Aktualności 2016-12-01

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.
Citroen C3 Aircross Citroen C3 Aircross