mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Nie siedź ciężarówce na ogonie!

Nie siedź ciężarówce na ogonie!

Czołowe zderzenia z udziałem samochodu osobowego i ciężarowego należą do najbardziej niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Szczególnie dla kierowców tych pierwszych pojazdów. O tym jak miażdżąca potrafi być siła kilkutonowego składu nie trzeba nikogo przekonywać. Wielu kierowców osobówek nie zdaje sobie jednak sprawy, że podobnie dramatyczny w skutkach może być także najazd na tył ciężarówki.

Nie siedź ciężarówce na ogonie!
Prosty odcinek drogi. Kierowca samochodu osobowego przymierza się do wyprzedzania ciężarówki, przed którą jedzie jeszcze kilka innych pojazdów. Kierowca osobówki kontrolnie wychyla się zza osi jezdni, aby sprawdzić ilość samochodów nadjeżdżających z przeciwnej strony. Jeszcze jeden biały, później zielony i można wyprzedzać. Redukcja biegu, trzymanie auta na wysokich obrotach, rozpoczyna się podjeżdżanie na tył ciężarówki, aby później tylko wyskoczyć i szybko wykonać manewr. Biały przejechał, zielony przejechał krótka sygnalizacja kierunkowskazem – bo przecież wszystko dzieje się szybko – próba wyjazdu zza ciężarówki i... gwałtownie zapala się czerwone światła stopu ciężarówki, która akurat w tym momencie musiała wyhamować, ponieważ jeden z poprzedzających pojazdów sygnalizuje skręt z drogi. Nie ma miejsca na ucieczkę, ba nie ma nawet czasu na wyhamowanie. Auto z impetem uderza w tył samochodu ciężarowego.

To tylko jeden z wielu scenariuszy, po jakich może dojść do najechania na tył ciężarówki, a w konsekwencji do niebezpiecznego w skutkach wypadku. Jak pokazują przeprowadzone nie tak dawno testy zderzeniowe niemieckiego związku samochodowego ADAC, już przy prędkości 56 km/h uderzenie w tył stojącego TIR-a może okazać się śmiertelne dla pasażerów auta osobowego, a ryzyko odniesienia poważnych obrażeń jest znacznie większe niż w przypadku wpadnięcia na tył innego samochodu osobowego.

Powodem nie jest tylko większa masa pojazdu, ale też konstrukcja podwozia w pojazdach użytkowych. O ile w przypadku TIR-a ciągnącego naczepę zderzak jest umieszczony stosunkowo nisko nad nawierzchnią, o tyle w przypadku ciężarówek budowlanych czy średnich pojazdów użytkowych np. z hydraulicznie otwieranymi pakami, wysokość zderzaka lub też ramy może sięgać w zależności od modelu blisko 1 metr. Taka odległość powoduje, że w przypadku zderzenia, przód samochodu osobowego wjeżdża pod ramę pojazdu ciężarowego, a miejscem największej kolizji staje się przestrzeń pasażerska. Silnik oraz belka ochronna samochodu osobowego, znajdując się poniżej ramy, nie są w stanie zamortyzować siły uderzenia, która przenoszona jest bezpośrednio na okolice dolnej krawędzi szyby przedniej. Dodatkowe niebezpieczeństwo pojawia się także w przypadku aut wyposażonych w czołowe poduszki powietrzne. Ze względu na późne dotarcie sygnału z czujnika (zazwyczaj umieszczane w okolicach belki ochronnej) dochodzi do opóźnienia w otworzeniu się poduszek i zredukowaniu funkcji ochronnych tego elementu.

Skutki takich wypadków zwróciły uwagę komisarzy z Unii Europejskiej. Po wielu debatach parlamentarnych ustalili oni nowe przepisy, które nakazują producentom ciężarówek obniżenie miejsca montażu zderzaka oraz w niektórych przypadkach ram podwozia. Według nowych, unijnych przepisów, które miały zapewnić podróżującym samochodem osobowym większe bezpieczeństwo, wysokość zderzaka w ciężarówkach powinna znajdować się na wysokości 550 milimetrów nad powierzchnią drogi. Niestety, jak pokazały testy ADAC, również to nie zagwarantuje odpowiedniej ochrony uczestnikom wypadku.

Podczas prób zderzeniowych ponownie okazało się, że system ochronny w podwoziu, jaki obowiązuje już w niektórych krajach europejskich, nadal stanowi poważne zagrożenie dla życia. W skutek kolizji całkowicie została wręcz zmiażdżona przednia część pasażerska samochodu osobowego aż do słupków B. Szansa na przeżycie takiego wypadku jest zatem bardzo niewielka.

Jest jednak nadzieja, że skutki kolizji mogą zostać znacznie ograniczone. Równolegle do testów zderzeniowych opartych na normach UE, niemieckie ADAC przeprowadziło serię prób uwzględniając przy tym inne parametry montażu zderzaków w pojazdach ciężarowych. W badanym modelu ciężarówki strefa ochronna podwozia została umiejscowiona w mniejszej odległości od powierzchni jezdni, na wysokości 450 milimetrów. Wyniki crash-testu jednoznacznie wskazały na lepsze rozłożenie sił w kolizji, wyeliminowały możliwość wsunięcia się samochodu osobowego pod podwozie ciężarówki, co zapewniło szybkie działanie poduszek powietrznych. Siła uderzenia została skierowana na maskę samochodu, a nie przestrzeń pasażerską, dzięki czemu odniesienie śmiertelnych obrażeń zostało bardzo mocno ograniczone.

Jak można wywnioskować z przeprowadzonych badań, kosztem niewielkich korekt w przepisach, można znacznie poprawić jakość działania całego systemu. Aktualne regulacje Unii Europejskiej nie są jeszcze w stanie pomóc pasażerom w przypadku udziału w jednych z poważniejszych rodzajów wypadków. Mimo wszystko najskuteczniejszym środkiem zapobiegawczym okazuje się ponownie zdrowy rozsądek kierowców.

Podobne wiadomości:

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Aktualności 2016-12-01

Ranking ADAC - oto najlepsze samochody wg Niemców

Ranking ADAC - oto najlepsze samochody wg...

Aktualności 2015-11-18

Komentuj:

~wojto 2006-11-09

Paranoja. Jakim cudem od kilkunastu lat jakoś nikt wcześniej na to nie wpadł? Jeśłi władze UE szukają dobrych rozwiązań to podsuwam kolejne: nakazać montowanie WIĘKSZYCH świateł pozycyjnych z tyłu ciężarówki!!! Te stare TIRy stanowią śmiertelne zagrożenie stojąc np. na poboczu przy czym tylne światła często świecą w nich jak w starych maluszkach...

~Trucker 2006-11-09

No cóż, pewnie żaden z Was nigdy nie siedział w ciężarówce,która ma na sobie co najmniej kilka ton czegokolwiek, nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko wychamować np.przed małym samochodem, który właśnie się wtrynił przed Ciebie, a potem wina jest tego co z tyłu, często się zdarza, że z tego małego autka nie wychodzi nikt żywy i chyba dobrze, bo mniej jest takich co myślą o sobie" jestem najlepszy i najszybszy"....Pozdrawiam tych co się spieszą. Do zobaczenia na drodze.....

~leos 2006-11-05

nie wymadrzaj sie kokos, do dawna wiadomo, ale nie za bardzo bylo wiadomo co z tym zrobic, teraz mam nadzieje ze takie ryzykko bedzie coraz mniejsze

~kokos 2006-11-03

od dawna o tym bylo wiadomo,ze takie spotkanie z ciezarowka moze uczynic z auta kabrioleta a kierowce jezdzca bez glowy - w koncu zabrali sie i za to, ale problem pozostanie, bo stare ciezarowki jeszcze dlugo bedą jezdzic po naszych drogach

~misiu 2006-11-03

ja pierdykam!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport