mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Nowe Lamborghini, czyli znów nic nie widać

Nowe Lamborghini, czyli znów nic nie widać

Ostatnio producenci motoryzacyjni rozpoczęli nową grę ze swoimi klientami, dziennikarzami i wszystkimi, którzy się interesują nowościami rynkowymi. Pokazują niewielki urywek nowego modelu, z którego tak naprawdę nic nie wynika. Tak postąpiło też i Lamborghini.

Nowe Lamborghini, czyli znów nic nie widać
Tylko w ciągu ubiegłego tygodnia tak postąpiło Porsche, pokazując z profilu sam przód modelu Panamera, oraz Mitsubishi, które zademonstrowało z kolei z przodu jakąś tajemniczą nowość. Teraz możemy zobaczyć skrawek tylnej części Lamborghini, o którym również nic ponadto nie wiadomo.

Na zdjęciu widać sam środek tyłu auta i centralnie umieszczoną podwójną końcówkę układu wydechowego. Jak wygląda cała reszta, możemy tylko sobie wyobrazić. Całość, o ile wcześniej nie wypłyną gdzieś zdjęcia tego auta, zostanie pokazana dopiero 2 października, przy okazji rozpoczęcia wystawy samochodowej w Paryżu.

Oczywiście można sobie trochę pospekulować o nowym Lambo. Sam producent określił, iż "to nie tylko nowe Lamborghini, ale wręcz nowy świat", co można tłumaczyć, że włoska marka zaprezentuje model z zupełnie nowej dla siebie kategorii. A jakiś czas temu pojawiły się pogłoski, iż Lamborghini będzie chciało stworzyć średnich rozmiarów SUV-a, który mógłby bazować na Audi Q5...
Zobacz koniecznie: Wszystko o Lamborghini
Tematy w artykule: Lamborghini Lamborghini Estoque

Podobne wiadomości:

Superauto od Audi i Lamborghini

Superauto od Audi i Lamborghini

Samochody luksusowe 2017-03-11

Elektryfikacja zaraża kolejne gałęzie koncernu z Wolfsburga. Teraz pojawiają się plotki o elektrycznych supersamochodach od Audi i Lamborghini. 

Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa

Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa

Aktualności 2017-02-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Aston Martin Zagato prezentuje dwie nowości
Aston Martin Zagato prezentuje dwie nowości
Rzadko kiedy zdarza się, żeby w ofercie brytyjskiej marki pojawiły się aż dwa modele sygnowane logo słynnej pracowni stylistycznej.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic