mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Nowe informacje o sportowym Nissanie

Nowe informacje o sportowym Nissanie

Kilka tygodni temu świat obiegła informacja, że Nissan zamierza stworzyć konkurenta dla Subaru BRZ oraz Toyoty GT 86. Dziś pojawiają się nowe informacje dotyczące tego już mniej tajemniczego modelu.

Nowe informacje o sportowym Nissanie
Projekt otrzymał zielone światło i na razie przez media określany jest jako "Mini-Z". Model ten ma być kompaktowym autem sportowym, korzystającym z przedniego napędu. Nissan chce by ten model rzucił wyzwanie Toyocie GT86 oraz Subaru BRZ.

Serwis Motor Trend zastanawia się nad wyglądem tego auta i dochodzi do wniosków, że auto będzie agresywnie wyglądającym coupe. Czymś, co stylistycznie będzie zbliżone do „japońskich bliźniaków”. Napęd będzie trafiła na przednią oś, ale nie wykluczone, że pojawi się wariant z napędem na obie osie zapożyczony z Nissana Juke'a.

Nissan na razie trzyma w tajemnicy szczegóły dotyczące jednostki napędowej oraz skrzyni biegów w "Mini-Z". Jeśli jednak japoński konkurent chce konkurować z "Toyobaru" to musi postarać się o jednostkę napędową dostarczającą co najmniej 200 KM mocy. Najbliższe tygodnie zapewne przyniosą nowe informacje, ale zanim one się pojawią przeczytajcie nasze pierwsze wrażenia z jazd Toyotą GT86.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Nissan Juke
Nissan Juke
Cena podstawowa już od: 56 700 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Nissan 370Z przechodzi lifting

Nissan 370Z przechodzi lifting

Aktualności 2017-08-31

Peugeot RCZ R Concept i RCZ po liftingu

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

~SLA 2012-07-19

to jest odpowiedź na nowy model który zrobiła toyta i subaru, które są wyposażone w silniki 2.0 i przedni napęd.

Borgir 2012-07-18

Jak Nissan może w ogóle myśleć o konkurowaniu z Toyotą i Subaru za pomocą przednionapędówki? Ktoś szukający mocnego coupe do upalania nawet tego nie rozważy...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.