mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Nowy prezes DKV Euro Service

Nowy prezes DKV Euro Service

Od 1 kwietnia pełne kierownictwo nad firmą DKV Euro Service obejmie wieloletni członek zarządu, Alexander Trautmann. Dotychczas na czele przedsiębiorstwa stały dwie osoby odpowiedzialne za różne obszary działania.

Nowy prezes DKV Euro Service
Ujednolicenie kierownictwa ma na celu zwiększenie efektywności i przejrzystości zarządzania firmą, a tym samym szybsze reagowanie na potrzeby rynku transportowego i flotowego.

DKV Euro Service to wiodący w Europie operator karty paliwowej dla transportu profesjonalnego. Dotychczas na czele przedsiębiorstwa stały dwie osoby odpowiedzialne za różne obszary działania. Ujednolicenie kierownictwa ma na celu zwiększenie efektywności i przejrzystości zarządzania firmą, a tym samym szybsze reagowanie na potrzeby rynku transportowego i flotowego.

Alexander Trautmann pracował na stanowiskach dyrektorskich w DKV od 2003 r. Teraz pokieruje kluczowymi działami przedsiębiorstwa, w tym sprzedażą.

- Nowe trendy w zarządzaniu skutkują coraz silniejszymi powiązaniami pomiędzy różnymi obszarami. Wierzę, że jedna osoba u steru firmy zwiększy jej elastyczność i skuteczność działania – mówi Trautmann.

Wyrazem dążenia do zwiększenia standardów obsługi w DKV było stworzenie przez Trautmanna w 2009 r. nowej gałęzi działalności firmy – outsourcingu. W przyszłości DKV będzie również zajmować się obrachunkiem i zarządzaniem kartami paliwowymi innych emitentów.

Podobne wiadomości:

Zmiana u steru Peugeot Polska

Zmiana u steru Peugeot Polska

Aktualności 2011-09-08

DKV: Karty paliwowe w Europie coraz popularniejsze

DKV: Karty paliwowe w Europie coraz...

Aktualności 2010-05-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.