mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Nowy "rekord" na A4

Nowy "rekord" na A4

Policjanci zatrzymali do kontroli samochód osobowy jadący autostradą w kierunku Wrocławia z prędkością 235km/h. Kierująca tym samochodem kobieta stwierdziła, że śpieszy się na lotnisko.

Nowy
18 sierpnia 2009 roku, o godzinie 19.45 na autostradzie A-4, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy m-ki BMW jadący w kierunku Wrocławiu z prędkością 235 km/h.

Na tym odcinku autostrady obowiązuje ograniczenie prędkości do 110 km/h. Na kierującą tym samochodem, 43-letnią kobietę, policjanci nałożyli grzywnę w postaci mandatu karnego - 500 złotych oraz 10 punktów karnych.
Tematy w artykule: autostrada A4 policja fotoradary

Podobne wiadomości:

Akcja

Akcja "Znicz 2016" - policja podsumowuje...

Aktualności 2016-11-02

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać prawo jazdy?

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać...

Aktualności 2016-10-11

Komentuj:

~michal79 2009-08-22

W australji za jazde 60km ponad pozwolonej predkosci traci sie prawko. Wiec na autostradzie wszyscy jada 120km max. pozwolone jest 100km!

~Maniek 2009-08-20

Oczywiście szkolenie kierowców to rzecz podstawowa, co do tego nie ma wątpliwości. Jednak to jest działanie na lata, na lata jest także budowa dróg. A co zrobić teraz???? Sam piszesz, że : ---- "podstawową przyczyną wypadków jest brak myślenia kierowców zarówno tych jeżdżących przepisowo jak i tych przekraczających dozwolona prędkość" ----- otóż to, przekraczanie dozwolonej prędkości jest brakiem myślenia. Czyli kierowca niepotrafiący myśleć za kierownicą jest złym kierowcą. Nie potrafi właściwie ocenić zagrożenia. Taki pędzący kierowca stwarza śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jak to więc zakwalifikować ja nie usiłowanie zabójstwa? Podstawowy grzech kierowców "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy" i wedle statystyk policyjnych jest to najczęstsza przyczyna tragicznych wypadków. Jeśli byś jechał 30km/h to możesz i walić w drzewo - nic Ci będzie. Zresztą przy 30 to i z drogi trudno wylecieć. A przy 150 będziesz trupem. / Oczywiście te 30 to przerysowałem dla większej wyrazistości tekstu. /

~tomek 2009-08-20

w takim razie gościu, który na Twoich oczach rozwalił się na drzewie swoim BMW był idiotą.. wcale nie popieram takich kierowców, chodzi mi o to, że samo przekroczenie prędkości nie jest "usiłowaniem zabójstwa" i że masa ludzi jeździ z dozwoloną prędkością ale nie myśli, nie patrzy w lusterka, widzi tylko auto przed sobą zamiast obserwować to, co dzieje się kilka samochodów dalej, nie posiada wyczucia prędkości i odległości przy wyprzedzaniu itp itd. Mówiąc o lepszym szkoleniu kierowców miałem na myśli wbijanie do głowy rad, które mogą się przydać na drodze a nie oblewanie egzaminów za to, że kursant zatrzymał się na czerwonym świetle 35cm od linii a nie 30. Czy uczono Cie na kursie wyprzedzania na trasie? Wyprzedzania czyli bardzo niebezpiecznego manewru, który jest praktycznie nieodłącznym elementem jazdy. Zapewne nie uczono tak wielu innych kierowców w tym kraju.. Nie wiem jak są szkoleni Niemcy.. tam idiotów też nie brakuje lecz za każdym razem jak podróżuję po Niemczech to zauważam kulturę na drodze a na autostradach nikt nie wyjeżdża na lewy pas z prędkością 100km/h pod koła rozpędzonemu autu.. a u nas to się dzieje notorycznie.. Także podsumowując, żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie toleruję brawury i szpanerstwa na drodze oraz uważam, że podstawową przyczyną wypadków jest brak myślenia kierowców zarówno tych jeżdżących przepisowo jak i tych przekraczających dozwolona prędkość. Jest też wiele innych czynników jak np dziurawe drogi czy drzewa rosnące tuż przy jezdni, które według mnie powinny być jak najszybciej wycięte. Jeśli chodzi o kary to nie chcę się wypowiadać.. jak dla mnie są wystarczająco duże, bo niestety ale trochę pieniędzy na mandaty już wydałem. Sądzę jednak, że mimo iż często jeżdżę szybciej niż mówią przepisy to jeżdżę bezpiecznie i takie też opinie słyszę od ludzi, którzy ze mną podróżują.

~Iraqu 2009-08-20

"Tak niedawno mieliśmy przykład Pana Zientarskiego co to bardzo musiał przetestować Ferrari - jaki był tego efekt, wszyscy wiedzą. Ciekaw jestem jakie teraz ma zdanie na temat jazdy ponad 200 km/h?" - on podobno teraz tak nie do końca kontaktowy jest, jakiś nieobecny, więc jego zdanie w tym temacie może być baaardzo rózne, aż byś sie zdziwił

~Maniek odp. dla tomeka 2009-08-20

Niemcy mają autostrady a my???? Niestety jeżdżę samochodem i już kilka razy mało nie zgoniłem na drodze. Ostatnio przeleciał przede mną samochód z kierowcą, który to uważał, że ma wystarczające umiejętności do szybkiej jazdy. Po wykonaniu 3 obrotów ( drugi wykonał pół metra przed maską mojego) zaliczył dość cienkie drzewo. Drzewu nic się nie stało on o dziwo też przeżył. Wbił się tylnymi drzwiami do połowy BMW. Droga była gładka i szeroka, BWM całkiem nowe. Wysokość kary to oczywiście sprawa dyskusyjna, ale póki będzie ona mała to i nic się nie zmieni. Co do szkolenia, do na czym ono by miało polegać?? Jazda ponad 200km/h Elką ? Oczywiście szkolić należy kierowców ale kierowców drogowych a nie wyścigowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport