mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ograniczenia prędkości ratują życie

Ograniczenia prędkości ratują życie

13 października br. w siedzibie Banku Światowego w Warszawie. Wiceminister Infrastruktury uczestniczył w konferencji, która zainaugurowała polskie obchody Europejskiego Dnia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz rozpoczęła ogólnopolską kampanię społeczną  „Ograniczenia prędkości ratują życie”.

Ograniczenia prędkości ratują życie
W 2007 r. na polskich drogach zginęło ponad 5,5 tys. osób, tylko prędkość była główną przyczyną 31 % wszystkich wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami - poinformował w trakcie konferencji Dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji insp. Jacek Zalewski.

– Moim zdaniem główną przyczyną przekraczania limitów prędkości przez polskich kierowców jest brak nieuchronności kary. Dlatego trzeba wdrożyć system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Gdy będziemy pewni, że otrzymamy mandat w ciągu kilku dni od wykroczenia, to zastanowimy się, zanim naciśniemy na gaz – powiedział podczas konferencji Podsekretarz Stanu Z. Rapciak. - Samochód daje nam poczucie wolności. Z tej wolności trzeba jednak umieć korzystać, aby nie skończyło się to nieszczęściem – dodał.

- Głównym celem rozpoczynającej się dziś kampanii społecznej „Ograniczenia prędkości ratują życie” jest zmniejszenie liczby kierowców poruszających się z nadmierną prędkością – poinformował Dyrektor Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Andrzej Grzegorczyk.

Kampania realizowana jest przez Ministerstwo Infrastruktury wraz z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego oraz Komendę Główną Policji. Kampania „Ograniczenia prędkości ratują życie” będzie obecna przez sześć tygodni w kinach, telewizji, radiu, Internecie oraz na stacjach benzynowych, billboardach i tyłach autobusów.

Podobne wiadomości:

Obwodnica Brodnicy na półmetku

Obwodnica Brodnicy na półmetku

Polskie drogi 2015-08-12

Świece zapłonowe do samochodów sportowych

Świece zapłonowe do samochodów sportowych

Technika 2004-03-22

Komentuj:

~adam 2008-10-22

zeneksb - jakby to ode mnie zależało, to za to co napisałeś uczynił bym Cię premierem, albo chociaż ministrem infrastruktury. pzdr

~zeneksb 2008-10-21

Ja mam pytanie , dlaczego nie ma zaufania do mądrości kierowców. Każdy z Nas z małym 5% wyjątkiem dostosowuje prędkość do warunków jazdy . Gdy jest np ograniczenie na dobrej drodze, a takie już bywają ,do 60km/h a wszyscy jadą z prędkością 90km/h , to czy wszyscy są piratami czy ktoś niefrasobliwie na wyrost ograniczył prędkość . A swoją drogą czy ktoś z władców nad ruchem drogowym mógłby przeprowadzić eksperyment i np limity dopuszczalnej prędkości ustalać na podstawie średniej prędkości kierowców po danej trasie z wyłączeniem skrajnych wartości ( owe 5% piratów wykraczających grubo ponad średnią i zawalidrogi których muszą wyprzedzać wszystkie tiry) . To by dopiero była prawdziwa demokracja na drodze, a nie zabawa w kotka i myszkę z policją . Dam sobie obciąć pedał gazu że nie było by idjotycznych ograniczeń, a 95% kierowców będzie jeździło zgodnie z przepisami.A te 5 % zawsze pozostanie piratami chociażby radar stał co 1 km lub częściej a prawo jazdy odbierano przy przekroczeniu o 10km/h, bo pijaków takie szykany nie powstrzymują. PO CO MARNOWAĆ NASZE PIENIĄDZE ?????? , głównym celem jest dobra praca wąskiej grupy hycli no i niezły biznes Firm produkujących radary i inne cuda mające Nas pognębić. Pozdrawiam wszystkich rozsądnych kierowców i mam nadzieję że pomysł trafi gdzieś na dobry grunt.

~aaa 2008-10-21

eeee.... ten artykuł już był :)))))

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota sprzedała więcej aut niż Volkswagen
Toyota sprzedała więcej aut niż Volkswagen
Wygląda na to, że afera Dieselgate nie zaszkodziła Volkswagenowi. Niemiecki koncern zajął pierwsze miejsce pod względem globalnej sprzedaży samochodów w 2016 roku, wyprzedzając największego konkurenta - Toyotę.
Nowy Citroen C3 Nowy Citroen C3