mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ostatni Rover do muzeum

Ostatni Rover do muzeum

Po sprzedaży praw własności do marki Rover chińskiemu koncernowi Nanjing Automobile Corporation, z fabryki w Longbridge zjechał ostatni samochód, który teraz znajdzie swoje miejsce w muzeum.

Ostatni Rover do muzeum

Ostatnim modelem zbudowanym w fabryce pod Birmingham jest Rover 75 Diesel w czerwonym kolorze „frostfire” – czyli „zmrożony ogień”. Czy nazwa koloru to w sytuacji zakończenia produkcji samochodów tej marki czysty zbieg okoliczności czy zaplanowane działanie można tylko przypuszczać. Jedna rzecz jest jednak pewna i nie wymaga dywagacji.

Zgodnie z umową finałowy egzemplarz 75-tki trafi do muzeum Heritage Motor Centre w Warwickshire. Przed kilkoma laty szefowie zakorzenionej w brytyjskim przemyśle samochodowym marki Rover zapewnili, że zarówno pierwszy jak i ostatni model trafi właśnie tam, na muzealny piedestał w przypadku gdyby kiedyś zakończono produkcję aut.

Muzealna kolekcja dysponuje również modelem 75 wyprodukowanym w Oxford za czasów, kiedy Rover był w posiadaniu BMW. Obecnie w zakładzie studenckiego miasteczka budowane są samochody Mini. Można tam również spotkać takie rarytasy jak milionowy egzemplarz Austina wyprodukowany w latach 30’ ubiegłego stulecia.

W ciągu całej swojej historii Rover wyprodukował łącznie prawie 15 milionów samochodów. Teraz jego główną siedzibą będą Chiny. W kwietniu br. rozpoczął się proces administracyjny zmierzający do zakończenia produkcji.

Prawdopodobnie w fabryce w Longbridge będą nadal produkowane samochody, jednak na razie sprecyzowanych informacji chiński koncern Nanjing Automobile Co. nie ujawnił.

Czytaj także:

Ruszy produkcja w fabryce Rovera 2005-09-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Po dwóch latach od debiutu globalnej wersji Mustanga przyszedł czas na delikatne odświeżenie. Zmiany nie są rewolucje, ale sprawiają, że amerykańska legenda wygląda świeżo. Zobaczcie, co zmieniło się w nowym modelu?