mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Panda zostaje w Tychach

Panda zostaje w Tychach

Na początku 2011 roku fabryka Fiata w Tychach rozpocznie produkcję nowego modelu samochodu. Równocześnie dalej będzie wytwarzany dotychczasowy model Pandy, najważniejszego produktu zakładu. Model ten będzie produkowany aż do momentu wyczerpania się popytu.

Panda zostaje w Tychach
- Panda będzie produkowana w 2011 roku i także w 2012 - zapowiedział prezes Fiat Auto Poland Enrico Pavoni na poświęconym motoryzacji panelu dyskusyjnym odbywającym się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Prezes FAP dał zarazem do zrozumienia, że nie ma co liczyć na zmianę decyzji o rozpoczęciu produkcji nowego modelu Pandy we Włoszech i ewentualnym ulokowaniu jej w Polsce. Takie spekulacje pojawiły się po ujawnieniu sporu pomiędzy włoskimi związkowcami a dyrekcją koncernu w sprawie obniżek płac mających podnieść konkurencyjność fabryki we Włoszech. Jednak uruchomienie tam produkcji nowej Pandy nie powinno zagrozić pracownikom zakładu Fiata w Tychach – informuje Rzeczpospolita.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Fiat Panda
Fiat Panda
Cena podstawowa już od: 34 600 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

A1 Częstochowa - Pyrzowice już w połowie realizacji

A1 Częstochowa - Pyrzowice już w połowie...

Polskie drogi 2017-07-26

Wykonawca jednego z czterech budowanych obecnie odcinków autostrady A1 Częstochowa - Pyrzowice zadeklarował zrealizowanie 50 proc. prac. Kierowcy pojadą tamtędy najwcześniej w 2019 roku.

Maluch Toma Hanksa jest już gotowy

Maluch Toma Hanksa jest już gotowy

Aktualności 2017-07-13

Komentuj:

~Greg12 2010-06-08

A co za nowy model w Tychach?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe Audi A8 - limuzyna przyszłości
Nowe Audi A8 - limuzyna przyszłości
Czwarta generacja flagowego modelu w końcu zadebiutowała. Nowe Audi A8 to kolejny, duży krok naprzód, a zarazem potwierdzenie hasła "przewaga dzięki technice". Oto najbardziej zaawansowana maszyna w tej klasie.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech