mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pechowy weekend Kościuszki i Giermaziaka

Pechowy weekend Kościuszki i Giermaziaka

Robert Kubica wraca z Niemiec z tarczą i wygraną w kolejnej eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata, ale dwaj pozostali kierowcy miniony weekend zakończyli wracając z pola bitwy na tarczy: Kuba Giermaziak przez awarię skrzyni biegów, a Michał Kościuszko także przez awarię... kręgosłupa.

Pechowy weekend Kościuszki i Giermaziaka
Kontuzja kręgosłupa Michała Kościuszki
Rajdu Niemiec mile wspominać nie będzie zawodnik Lotos Rally Team, Michał Kościuszko, który po pierwszym etapie musiał wycofać się z walki z powodu kontuzji pleców. Kościuszko urazu doznał podczas pokonywania jednej z hop na oesie Mittelmosel1. „Poczułem silne uderzenie w plecy i ból. Miałem duże trudności ze złapaniem oddechu i w związku z narastającym bólem trudność w dojechaniu do mety. Nie wiem co będzie dalej.” – powiedział Michał.

Kościuszko po pierwszej pętli został odwieziony do szpitala, gdzie po badaniach okazało się, że nie może wziąć dalszego udziału w rajdzie. „Na szczęście nie ma złamań, ale uraz jest na tyle poważny, że lekarze wykluczyli mój powrót na trasę w dniu jutrzejszym. Otrzymałem silne leki przeciwbólowe i mam nadzieję, że wieczorem będę mógł wrócić do hotelu. Bardzo żałuję, że musiałem rajdówkę zamienić na karetkę i że nie wrócimy jutro na trasę rajdu. Teraz najważniejsza będzie rehabilitacja w Polsce i odzyskanie pełnej sprawności na Rajd Polski” – powiedział ze szpitala w Trewirze Michał.

Wielki pech Kuby Giermaziaka
Kuba Giermaziak zapewne w najgorszych koszmarach nie śnił o tak dramatycznym przebiegu wyścigu o Grand Prix Belgii. W sobotę polski kierowca Verva Racing Team wygrał kwalifikację i zanosiło się na świetny wynik polskiego zespołu. Giermaziak prowadził od startu do ostatniego okrążenia i tylko awaria mogła mu przeszkodzić w wygraniu na Spa. Ta pojawiła się na ostatnim okrążeniu. Na końcowych metrach wyścigu w Porsche Kuby Giermaziaka posłuszeństwa odmówiła skrzynia biegów i Polak na metę wjechał na 11. pozycji.  

"Aż do ostatniego okrążenia był to znakomity wyścig w naszym wykonaniu. Wszystko było pod kontrolą. Byliśmy zdecydowanie najszybsi i zwycięstwo było w zasadzie w naszych rękach. Do końca starałem się trzymać wysokie tempo, ale równocześnie zachować ostrożność i kontrolować sytuację. Dlatego byliśmy praktycznie pewni wygranej.

Jednak po pierwszym sektorze ostatniego kółka skrzynia biegów odmówiła posłuszeństwa. Utknęła na trzecim biegu. Włączyłem tryb awaryjny, specjalny system, który zdejmuje wszystkie blokady ze skrzyni, ale to nie pomogło. Zdążyłem nawet wyłączyć i włączyć samochód, ale nawet restart nic nie dał. Udało mi się wrzucić jeden bieg i na nim dojechałem do samej mety"
- powiedział na mecie Kuba Giermaziak. Młodszy z zawodników VervaRacing Team, Patryk Szczerbiński z powodu kolizji z rywalem musiał zjechać do  boksów, gdzie okazało się, że jego samochód nie nadaje się już do jazdy. Kolejna runda Porsche Supercup zostanie rozegrana na Monzy podczas GrandPrix Włoch.

Podobne wiadomości:

Pierwszy po wojnie Polak pojedzie w 24h Le Mans

Pierwszy po wojnie Polak pojedzie w 24h Le...

Aktualności 2015-03-24

Polak wicemistrzem Porsche Supercup

Polak wicemistrzem Porsche Supercup

Aktualności 2014-11-03

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport