mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pelikański: Jedziemy o wszystko!

Pelikański: Jedziemy o wszystko!

System punktacji tegorocznych rozgrywek Pucharu Peugeota jest bezwzględny. Dopiero ostatni rajd sezonu wyłoni zwycięzcę i gratyfikuje go tytułem Mistrza Polski.

Pelikański: Jedziemy o wszystko!

 Mariusz Pelikański:
To dla nas bezapelacyjnie najtrudniejszy rajd sezonu – jedziemy w nim o wszystko. Darek również zna jego wagę i nie sprzeda tanio skóry. Walka na pewno będzie zacięta. Szutry zawsze skłaniają do fantazji w jeździe, nam z kolei potrzebne będą cenne sekundy. Postaramy się zatem pojechać taktycznie – piekielnie szybko, ale zarazem czysto, bez zbędnych poślizgów, jak po sznurku. O ile już pierwszego dnia mogą rozstrzygnąć się losy rajdu, nie zwalnia to z pełnego skupienia na miejskich superoesach. Tam także nietrudno o głupi błąd, który może okazać się fatalny w skutkach. Liczymy na gorący doping naszych kibiców – będzie nam naprawdę bardzo potrzebny.
Daniel Dymurski:
Odcinki tego rajdu są bardzo... specyficzne. Pozornie nieskomplikowana konfiguracja, jakby żywcem przeniesiona z wersji asfaltowej, może w wielu miejscach niemile zaskoczyć. Szybkie partie zakończone „oporami” bardzo trudnym uczynią znalezienie optymalnego punktu hamowania. Nie ma mowy o ani sekundzie dekoncentracji – trzeba być bardzo czujnym. Jesteśmy jak najlepszej myśli – wrócimy z oesów z tarczą w ręku.
Start załogi Pelikański/Dymurski jest wspierany przez jej stałego partnera - poznańską firmy METPOL - producenta systemów suchej i mokrej zabudowy.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa
Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa
Samochody z Sant Agata Bolognese mają ognisty temperament. Dosłownie. Lamborghini dołącza do „ekskluzywnego” grona, gdzie do tej pory brylowało Porsche 911 GT3 RS i Ferrari 458 Italia.