mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Peugeoty i Citroeny będą droższe

Peugeoty i Citroeny będą droższe

Koncern PSA Peugeot Citroen planuje podwyższyć ceny wszystkich swoich samochodów. Niewykluczone jest także, że francuski producent aut w niedalekiej przyszłości nawiąże bliższą współpracę z inną marką.

Peugeoty i Citroeny będą droższe
Według doniesień gazety Financial Times (FT), PSA Peugeot Citroen zmuszone jest podnieść ceny swoich produktów ze względu na rosnące koszty produkcji. Gazeta w swoim wtorkowym wydaniu cytuje wypowiedź głównego finansisty koncernu Isabel Marey-Semper, która jednoznacznie potwierdza taką decyzję. "Jesteśmy zmuszeni podnieść ceny żeby utrzymać rentowność naszej firmy. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości" - mówi.

PSA chce wprowadzić również plan, który pozwoli francuskiemu koncernowi zwiększyć kapitał oszczędnościowy. Jednym z pomysłów jest ścisła współpraca z innym producentem. Najbliżej Francuzom jest do Mitsubishi z którą to marką PSA współpracuje między innymi przy montażu SUV-ów Peugeot 4007 i Citroen C-Crosser. Obie firmy budują także wspólną fabrykę w Rosji. Podobno już niebawem ma dojść do spotkania głównych oficjeli obu stron, szefa PSA Christiana Streiffa i szefa Mitsubishi Osamu Masuko.

Póki co trudno spodziewać się jednak konkretnych deklaracji z obu stron. Potwierdza to także wypowiedź Masuko dla FT, który ogólnikowo nakreślił charakter rozmów. "Będziemy zapewne poruszać wiele kwestii, dzięki którym nasze firmy będą mogły ściślej ze sobą kooperować."
Tematy w artykule: PSA

Podobne wiadomości:

Polska w stawce – fabryka silników PSA

auto motor i sport 0000-00-00

Japońsko-francuskie konszachty w Rosji

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.