mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pijani już sieją spustoszenie na drogach

Pijani już sieją spustoszenie na drogach

Jeszcze na dobre nie rozpoczęła się policyjna akcja prewencyjna "Znicz 2007", a już policjanci drogówki z całej Polski odnotowali kilka przypadków drastycznego łamania przepisów przez nietrzeźwych kierujących, których w okresie świątecznym ponownie przybywa na drogach.

Pijani już sieją spustoszenie na drogach

Pijani piraci drogowi
W ręce gliwickich policjantów wpadli piraci drogowi. Mężczyźni najpierw urządzili sobie imprezę suto zakrapianą alkoholem, a potem ruszyli – każdy swoim samochodem – do baru odległego o 100 metrów. Teraz odpowiedzą za swoje czyny.

Dyspozytor Centrum Ratownictwa w Gliwicach otrzymał anonimowo informację, że na jednym z podwórek w Gliwicach - Łabędach odbywają się „zawody w paleniu gumy”. Na miejsce natychmiast pojechali policyjni wywiadowcy, którzy zauważyli wyjeżdżającego z podwórka poloneza i jadącego za nim opla kadeta. Funkcjonariusze zatrzymali oba pojazdy, których kierowcy najprawdopodobniej uczestniczyli w niebezpiecznych popisach samochodowych.

Okazało się, że obaj byli kompletnie pijani. 37-latek prowadzący poloneza miał w wydychanym powietrzu 1,8 promila, natomiast kierowca kadeta ponad 3 promile. Zatrzymani tłumaczyli, że chcieli tylko podjechać do oddalonego o 100 m baru, aby kupić po jednym piwie.

Pijany złodziej próbował uciekać samochodem
Policjanci z Mielca zatrzymali wczoraj 22-letniego złodzieja, który próbował uciec samochodem przed interweniującymi funkcjonariuszami. Mężczyzna kierował pojazdem choć miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało 22-latek miał też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany w celu doprowadzenia do zakładu karnego. Miał odbyć karę właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Mężczyzna uciekał bo był podejrzany o kradzież w jednym z mieleckich sklepów. Łupem złodzieja padł portfel z dokumentami i pieniędzmi w kwocie 350 zł.

Wjechali w dom
Na szczęście niegroźnymi potłuczeniami zakończyła się brawurowa jazda samochodem trójki kolegów spod Radzynia Podlaskiego. Pędzące z nadmierną prędkością auto wypadło z drogi i uderzyło w drewniany dom.

Wczoraj tuż przed godz. 23.00 jadące z całą prędkością przez miejscowość Osowno w gm. Borki osobowe Audi nagle na łuku wypadło z drogi. Samochód z całym impetem uderzył w stojący przy drodze dom. Na miejsce przyjechały służby ratownicze. Kierujący pojazdem 19-latek oraz 34-letni pasażer z lekkimi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala w Radzyniu Podlaskim. Drugi z pasażerów, 18- letni mężczyzna, nie odniósł żadnych obrażeń.

Policjanci przebadali na zawartość alkoholu całą trójkę. Kierujący pojazdem był trzeźwy, natomiast jego dwaj kompanii byli pod wpływem alkoholu, starszy miał ponad- 2,5 promila natomiast 18-latek 1,5 promila alkoholu we krwi. Mieszkańcy drewnianego domu, w który uderzył samochód na szczęście nie odnieśli obrażeń. W chwili uderzenia samochodu znajdowali się w innych pomieszczeniach. Jak ustalono w budynku uszkodzony został narożnik domu, okna oraz naruszona została konstrukcja.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Honda pracuje nad hybrydą
Honda pracuje nad hybrydą
Japoński producent postawił sobie bardzo ambitny cel. Do 2030 roku dwie trzecie samochodów sprzedawanych przez tą markę ma być napędzana układem hybrydowym. Dlatego inżynierowie pracują nad nowym rozwiązaniem.