mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pikes Peak 2006 dla Monstera

Pikes Peak 2006 dla Monstera

1 lipca 2006 w Colorado Springs, USA odbył się 84 wyścig Pikes Peak, w którym pierwsze miejsce zajął 'Monster' Tajima jadący Suzuki Grand Vitara.

Pikes Peak 2006 dla Monstera

Już od samego początku samochód sprawował się bardzo dobrze. Na odcinkach testowych, zlokalizowanych w górnych i dolnych rejonach trasy, osiągnął maksymalne czasy. W dniu startu wystąpiła groźba załamania się pogody. Po rozegraniu wyścigu motocyklowego, zebrały się chmury, dookoła zrobiło się czarno i ponuro, a ludzie poczuli się nieswojo. Nagle zaczął padać śnieg, a zaraz potem grad wielkości ziaren kukurydzy. Wyścig był przerywany wielokrotnie bo panujące warunki pogodowe zagrażały bezpieczeństwu zawodników. W końcu przyszła decyzja o skróceniu trasy do 2/3 długości.

Oczywiście szkoda, ze skrócono wyścig, ale Tajima wystartował i atakował każdy kilometr trasy. Poszczególne międzyczasy  były lepsze niż te, które odnotował Rod Millen, dotychczasowy rekordzista. Gdy Tajima przekroczył metę (Devil's Playground) rozległy się okrzyki radości. Tajima pobił rekord wyścigu przejeżdżając trasę o 44 sekundy szybciej niż drugi w klasyfikacji  W. Dallenbach.

"Rajd w chmury" tak się mówi o Pikes Peak International Hill Climb, który swe początki odnotowuje w roku 1916. W 2006 roku odbył się 84 edycja rajdu. Start odbywa się na wysokości 2862 mnpm i kończy się na wysokości 4300 mnpm . Różnica poziomów wynosi 1400 m na dystansie 20 km, który dodatkowo składa się z 156 zakrętów. Zasady wyścigu są bardzo proste. Ten, kto go kończy  z najlepszym czasem - wygrywa.Cała trasa podzielona jest na trzy odcinki: odcinek dużych prędkości na dole, drugi bardziej skomplikowanym pośrodku i po przekroczeniu 3660 m odcinek górny. Zawodnik musi przejechać całą długość wyścigu. Nawierzchnia trasy jest zróżnicowana, czasami jest to gruby żwir lub asfalt. Na trasie rajdu nie ma zabezpieczeń, a to oznacza, że każdy błąd w prowadzeniu może oznaczać ewentualny zjazd z trasy i spadek w dół klifu. Należy pamiętać także o tym, że na dużej wysokości powietrze jest rzadkie, a to jest dodatkowy czynnik utrudniający dla kierowców. Samochody natomiast potrzebują "szerokich skrzydeł", świetnych właściwości aerodynamicznych, a przede wszystkim 1000 KM aby zdobyć sam szczyt. 

Suzuki i Monster Tajima rozpoczęli współpracę w 1989. W 1993, Twin Engine Cultus wygrał w najmocniejszej dywizji. W 1995r Twin Engine Escudo zwyciężył w klasyfikacji generalnej.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport