mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Po raz drugi w walijskich lasach

Po raz drugi w walijskich lasach

Już dziś o 20:30 polskiego czasu rozpoczyna się Rajd Wielkiej Brytanii, ostatnia eliminacja tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Świata.

Kierowcy mają do pokonania trasę 1600 kilometrów podzieloną na 3 etapy. Zaplanowano na niej 18 prób sportowych liczących w sumie ponad 401 kilometrów. Najdłuższy odcinek ma 47 kilometrów i 550 metrów, a najkrótszy 12 kilometrów i 600 metrów, nie licząc oczywiście „super oesu” w Cardiff. Trasy odcinków specjalnych przebiegają po szutrowych drogach w lasach Walii. Zdecydowana większość z nich jest pokryta błotem i co się z tym wiąże, jest bardzo śliska. Poważnym utrudnieniem w Wielkiej Brytanii bardzo często jest mgła oraz fakt, że część zawodów rozgrywana jest po ciemku, co w rajdach jest już rzadkością. Uroczysty start nastąpi dziś o godzinie 20:00 czasu Warszawskiego. Jutro pierwszy odcinek zostanie rozegrany o 8:51, a metę pierwszego etapu zaplanowano w piątek o 21:00. Zakończenie rajdu nastąpi w niedzielę o 16:30 naszego czasu.
Jedynym polskim kierowcą w Rajdzie Wielkiej Brytanii będzie Tomasz Kuchar. Wystartuje samochodem Mitsubishi Lancer Evo VI przygotowanym w specyfikacji grupy N. Pilotem Kuchara w tym rajdzie będzie Maciej Wodniak. Załoga Kuchar / Wodniak otrzymała numer startowy 102. Wśród ich konkurentów będą między innymi: Martin Rowe – numer startowy 100, aktualny Mistrz Świata grupy-N i Niall McShea – numer 101, kierowca słynący z niezwykle szybkiej jazdy, ale często kończący rajdy poza drogą.
W sumie w Walii wystartuje 35 kierowców w autach klasy WRC, 22 kierowców w cztero- napędowych autach grupy N i 25 samochodami grupy A z napędem na przednią oś.
Tomasz Kuchar: „Planujemy w przyszłym roku starty w Mistrzostwach Świata Production Car, bo wobec zmian wprowadzonych przez FIA, to obecnie jedyna droga rozwoju. W Rajdzie Wielkiej Brytanii chcemy porównać się z najlepszymi, np. Martinem Rowe, obecnym Mistrzem Świata grupy N, chcemy poznać swoje miejsce w szeregu i określić ilość pracy jaka nas czeka. To będzie mój pierwszy start autem grypy N w Mistrzostwach Świata i na pewno nie będzie łatwo, zwłaszcza, że ja stosunkowo mało kilometrów przejechałem w autach tego typu. Liczę na to, że pomogą mi doświadczenia zdobyte tutaj przed rokiem, wprawdzie wtedy nie ukończyliśmy rajdu, wypadliśmy z trasy lądując pomiędzy wrakami samochodów Gronholma i Pasonena, ale przejechaliśmy wszystkie odcinki i mamy gotowe notatki. Bardzo odpowiada mi także trasa, jest szybka i bardzo śliska, a często trzeba jechać we mgle lub po ciemku, czyli jest bardzo niebezpiecznie, a w rajdach o to właśnie chodzi. Pojadę tu z nowym pilotem, Maćkiem Wodniakiem. Dla niego będzie to debiut w Mistrzostwach Świata, ale Maciek jeździł wcześniej z wieloma utytułowanymi zawodnikami, między innymi z Jarkiem Pinelesem, czy ostatnio z Sebastianem Fryczem i jestem przekonany, że będzie to udany debiut”.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC40 – premiera w Szanghaju
Volvo XC40 – premiera w Szanghaju
Wersja produkcyjna Volvo XC40 zadebiutuje w kwietniu tego roku podczas targów motoryzacyjnych w Szanghaju. Producent spodziewa się, że nowy samochód szybko stanie się hitem w Chinach i Europie.