mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Po używane do... Polski?

Po używane do... Polski?

W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku do Polski sprowadzono już ponad 150 tys. używanych aut wobec prawie 1 mln w 2007 roku. Importerom sprzyja coraz tańsze euro, co powinno powodować, że auta z UE powinny mieć konkurencyjną cenę do tych w naszym kraju. Tymczasem z zestawienia GP wynika, że w wielu przypadkach najtaniej auto można kupić w Polsce - informuje Gazeta Prawna (GP) wspónie z firmą analityczną EurotaxGlass`s.

Po używane do... Polski?
Dane przygotowane przez EurotaxGlass's są oparte na przeciętnych cenach na rynku, dla samochodów o średnim przebiegu, w dobrym stanie technicznym. Dla amatorów używanych aut to czytelna informacja: przy zakupie samochodu sprowadzonego trzeba sprawdzić jego stan techniczny.

"Samochody młode, w dobrym stanie, osiągają w Europie zazwyczaj wyższą cenę niż w Polsce. Import samochodów z Holandii czy Niemiec jest opłacalny głównie w przypadku aut w kiepskim stanie, powypadkowych lub o długim okresie eksploatacji. Auto w dobrym stanie będzie kosztowało znacznie więcej niż w kraju" - mówi GP Eliza Kamińska z EurotaxGlass's.

Skąd więc okazje, którymi kuszą sprzedawcy aut z zagranicy? "Dobre auto można kupić od pośrednika, który ma możliwość zakupu aut powypadkowych od ubezpieczycieli" - mówi osoba znająca branżę.

Okazuje się, że np. w Niemczech często orzekana jest tzw. szkoda całkowita, nawet jeśli uszkodzenia się niewielkie. Klient dostaje odszkodowanie i sprzedaje auto. Osoby chcące samodzielnie sprowadzić auto, muszą uważać, bo mogą mieć problemy ze sprowadzeniem takiego samochodu. Nawet jeśli miał niewielkie uszkodzenia, w dokumentach może figurować jako złom i mogą być problemy z wpuszczeniem go do Polski przez celnika.

Czytaj więcej>>>
Tematy w artykule: samochody używane

Podobne wiadomości:

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Import aut ciągle rośnie

Import aut ciągle rośnie

Aktualności 2016-05-07

Komentuj:

~jens 2008-08-01

prawda jest taka że dobre wozy są zaklepane godzine po wyjściu gazety,dobry stan kosztuje tyle że po sprowadzeniu do polski nałoże 300pln, i jeszcze pretensje że drogo.NIEMA SIĘ CO DZIWIĆ BO AUTA OD TURASÓW PSUJĄ RYNEK. NP. GOLF 3 TDI110 KM Z CLIMATRONIC,KOMBI, ZADBANY I WSZYSTKO PO WYMIANACH KOSZTOWAŁ MNIE 3000?, W GRUDNIU07,AUTKO TIP TOP, A CHĘTNYCH NIEMA ,DO SPRZEDANIA ZA 14500 ROCZNIK 96 GRUDZIEŃ,NOWE LETNIE OPONY, ZAREJSTROWANY .A SZROTY PO 10-12TYS SCHODZA JAK CIEPŁE BUŁKI........CO ZA NARÓD, JA PIE............

~harnasx 2008-04-03

Dla mnie ciekawą wskazówką jest analiza aukcji na ebay.de - może nie ma tam tysięcy aukcji z samochodami ale jak są i zaczniesz licytować to żeby kupic coś używanego ale dobrego w sensie bezwypadkowego/od pierwszego własciciela i z serwisem to trzeba słono zapłacić!! i to jest wymierna wskazówka cen pojazdów za granicą. Oczywiście można kupić coś okazyjnie od już przysłowiowego"dziadka" ale bez przesady na allegro co 2 uto jest od starszej osoby za super kasę! PS akurat z niemieckimi autami nie ma problemu wystarczy popatrzyć w "stary" bierf i widać ile włascicieli było i z którego roku :)

~Calmwater 2008-04-03

A ja powiem jaszcze inaczej: W tej chwili szukam auta mającego poniżej 10 lat i zdecydowałem się na sprowadzenie przez (mam nadzieję) zaufanych ludzi z Niemiec. Na mobile.de jest dużo ofert tanich samochodów, co dziwniejsze sprzedawanych przez komisy. Większość ma opisy typu: Unfalfrei, top zustand!!!!!!!" I taki samochód z 2000-2001 roku kosztuje ok.14-16 tysięcy za interesujący mnie model. Na zdjęciach igiełka, komis turków... Znalazłem jednak auto od prywatnego sprzedawcy, rocznik 1999, a kosztuje więcej niż wszystkie "super-stan" nowsze wózki z komisu... To chyba o czymś świadczy? Jeśli chcemy dobre auto nie warto łapać najtańszego egzemplarza z najnowszych roczników, a te porządnie utrzymane kosztują i to nie tak mało. Jednak mniejsza niż w Polsce szansa, że ktoś robił jakieś przekręty, a i autko bardziej zadbane, zawieszenie mniej wytłuczone itp. Tak więc moim zdaniem warto zainwestować, nawet kupując auto starsze, ale naprawdę zadbane.

~T 2008-03-31

Wszystko OK, gdyby nie to, że 80% sprowadzających to oszuści, lub pół oszuści. Większość "bezywpadkowych" aut jest po kilku stłuczkach, a takiego bez przekręconego liczniku to ze świecą szukać. Albo jechać samemu, albo kupić zarejestrowany w polsce. Może i będzie bardziej trzeszcześć, ale napewno będzie pewniejszy.

~slaw 2008-03-28

To naprawdę ciekawe ?!! Jak można mieć zaufanie do takich dziennikarzy z GP, a zwłaszcza do "specjalistów" z firmy EUROTAX. Niech podejmą trochę wysiłku, zajrzą na stronę mobile.de i sprawdzą ceny. Czy można kupić w Polsce np. 6-7 miesięcznego Focusa 1,6 TDCI Kombi z pełnym wyposażeniem / ESP, NAWIGACJA itd / i przebiegierm 20-25 tys. za 50 tys. zł brutto ? Ja nie znalazłem, a tam tak. Takich przykładów jest znacznie więcej. Pomijam auta nowe, gdyż różnice potrafią być jeszcze większe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.