mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Podatek od ciężarówki zapłaci właściciel

Podatek od ciężarówki zapłaci właściciel

Podatek od środków transportowych płaci się w gminie, w której mieszka właściciel, na którego został zarejestrowany samochód ciężarowy. Z wyroku WSA w Krakowie wynika, że o właściwości organu podatkowego w podatku od środków transportowych osoby fizycznej decyduje jej miejsce zamieszkania.

Podatek od ciężarówki zapłaci właściciel
Z wyroku WSA w Krakowie wynika, że o właściwości organu podatkowego w podatku od środków transportowych osoby fizycznej decyduje jej miejsce zamieszkania. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych obowiązek podatkowy od środków transportowych (np. samochodu ciężarowego) ciąży na ich właścicielach.

Problem w tym konkretnym przypadku dotyczył właściwości organu podatkowego, któremu należy zapłacić podatek. Właścicielem środka transportowego była osoba fizyczna, na którą pojazd był zarejestrowany. Osoba fizyczna prowadziła przedsiębiorstwo, które było jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej. Spór wynikał z tego, że właściciel pojazdu mieszkał na terenie innej gminy niż gmina, na terenie której była siedziba przedsiębiorstwa.

Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 9 ust. 7 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych organem właściwym w sprawach podatku od środków transportowych jest organ podatkowy, na terenie którego znajduje się miejsce zamieszkania lub siedziba podatnika.

Więcej w Dzienniku Gazeta Prawna
Tematy w artykule: przepisy transport ciezarowy podatek

Podobne wiadomości:

Nowe, ostrzejsze przepisy zaakceptowane przez rząd

Nowe, ostrzejsze przepisy zaakceptowane przez...

Finanse i prawo 2017-01-18

Akcyza samochodowa 2017 wejdzie z opóźnieniem

Akcyza samochodowa 2017 wejdzie z opóźnieniem

Finanse i prawo 2016-12-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Afera "Dieselgate" zatacza coraz szersze kręgi. Pod koniec zeszłego tygodnia amerykańska agencja ds. ochrony środowiska oskarżyła koncern FCA o wykorzystywanie podobnych rozwiązań jak Volkswagen. Sprawa może dotyczyć nawet 100 tys. samochodów sprzedawanych na terenie USA.