mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Policyjne ARO za łapówkę!

Policyjne ARO za łapówkę!

Wybór przez policję samochodów terenowych właściwie nie znanej rumuńskiej marki ARO zaszokował opinię publiczną przed ponad rokiem. Okazuje się, iż przy rozstrzyganiu przetargu mogło dojść do "przekrętu".

Komendant Główny Policji, Marek Bieńkowski, zawiadomił już prokuraturę o przestępstwie, do którego najprawdopodobniej doszło przy rostrzyganiu procedur przetargowych na samochód terenowy ARO. Z ustaleń kontrolerów z KGP, działających na polecenie komendanta głównego, zamówienie publiczne z 2004 roku, w wyniku którego do policji trafiło ponad sto samochodów marki ARO udzielone zostało z naruszeniem prawa.

Za 105 aut terenowych zapłacono ponad 6,6 mln złotych (63 tys. za jeden egzemplarz). Naraziło to skarb państwa na wielomilionowe straty. Zachodzi więc przypuszczenie, iż cały przetarg mógł zostać wcześniej "ustawiony" poprzez odpowiednie sformułowanie kryteriów wyboru, tak by to właśnie auta tej konkretnej marki zostały wybrane.

Ponadto już w momencie odbioru aut, w późniejszym terminie niż przewidywała umowa na podstawie wadliwie sformułowanego aneksu, wiele z nich miało usterki. Wielu policjantów skarżyło się na dużą awaryjność nowych radiowozów, które występowały już po przejechaniu kilkuset kilometrów.

Do najczęstszych awarii, jakie miały miejsce w pierwszych miesiącach użytkowania samochodów rumuńskiego producenta, należały: wycieki ze zbiornika paliwa oraz tylnego mostu, nieprawidłowo działające skrzynia biegów oraz sprzęgło, a nawet problemy z otwieraniem drzwi oraz bagażnika. Najgorsze, iż część aut zaczęła miejscami nawet rdzewieć, nie mówiąc o licznych nierównościach czy odchodzących uszczelkach.

Również pod względem wydajności oraz funkcjonalności ARO nie sprawdziło się w ogóle. Ciasne w środku, powolne, mało dynamiczne i zwrotne - to tylko niektóre z wymienianych wad przez policyjnych kierowców, którzy mieli tę "przyjemność", by zasiąść za kierownicą ARO.

Komentuj:

~cyb 2006-06-23

nie znam detali, ale nasza ustawa o zamowieniach publicznych tez jest do bani. Faworytem prawie zawsze jest firma najtansza. Co sie z tym wiaze nie trzeba chyba nikomu mowic.

~wrr 2006-06-23

i 6,5 melona poszlo sie je.... i to wszystko za nasze pieniadze!! Niech komenda główna przesiądzie się z passatów do aro

~fan 2006-06-22

hehehe, mozna sie bylo domyslac, taki szajs to tylko w ten sposob mogl zosztac wybrany, ale kraj, nia ma co!!!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport