mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Polska atrakcyjna dla inwestorów?

Polska atrakcyjna dla inwestorów?

Pomimo porażek, takich jak przegrana w walce o budowę fabryki Mercedesów klasy A i B, nasz kraj jest wciąż jednym z najatrakcyjniejszych w Europie dla potencjalnych inwestorów. Często uwzględniają oni Polskę w swoich strategiach, w efekcie czego, wiele inwestycji motoryzacyjnych trafia właśnie do nas.

Polska atrakcyjna dla inwestorów?
Polska jest aktualnie najatrakcyjniejszym krajem w Europie pod względem preferowanej lokalizacji nowych inwestycji. Potwierdza to raport „Atrakcyjność Inwestycyjna Europy 2008”, przygotowany przez firmę Ernst & Young. Wynika z niego także, że zajmujemy drugie miejsce wśród państw tworzących nowe miejsca pracy, oraz siódme pod względem ilości inwestycji jakie ostatecznie zostają zlokalizowane na terenie kraju.

Jednak bardziej miarodajnym od statystyk przejawem atrakcyjności naszego kraju są faktyczne inwestycje, których liczba w ciągu ostatnich kilku lat znacznie wzrosła. Kilka dużych projektów, w tym wspomniana fabryka Mercedesa, uciekło nam z przed nosa, jednak Polska także zyskała sporo inwestycji. To przecież właśnie w naszym kraju produkowany jest pierwszy nowoczesny Chevrolet z Europy (Aveo) oraz bijący rekordy popularności Fiat 500.

Trochę historii
Branża motoryzacyjna w Polsce to nie tylko ostatnie lata. Początki większych inicjatyw sięgają lat dwudziestych ubiegłego wieku. Przykładem jest zakład montażowy Chevroleta, uruchomiony w Warszawie w czasie 20-lecia międzywojennego. Rozwój przemysłu motoryzacyjnego zatrzymał wybuch II wojny światowej. Dopiero po jej zakończeniu rozpoczęto na nowo produkcję aut. Powstały fabryki w Starachowicach (ciężarówki), FSO na Żeraniu (samochody osobowe) oraz w Lublinie (auta dostawcze). Później przyszła kolej na Jelcz, Nysę, Sanok, czyli „legendy” polskiej motoryzacji.

Prawdziwy rozwój tej branży i boom inwestycyjny był możliwy dopiero po przemianach w 1989 roku. Nawiązanie kontaktów z państwami Europy Zachodniej poskutkowało pojawieniem się w naszym kraju zachodniego kapitału. Dosyć szybko zakończyła się era rodzimych fabryk samochodowych, natomiast na ich miejscu pojawiły się największe światowe koncerny. GM, Volkswagen, Fiat, Toyota czy Michelin, to tylko niektóre z firm, które postanowiły u nas zainwestować.

Kilku gigantów, wielu dostawców
Obecnie w Polsce swoje fabryki posiada kilka wielkich koncernów, które produkują samochody, a także komponenty, m.in. silniki, ogumienie i elektronikę. Jednak przewagę liczebną w branży motoryzacyjnej mają dostawcy, których ulokowało się w naszym kraju już kilkuset. Można powiedzieć, że nasz przemysł motoryzacyjny stanowi potęgę w tej części Europy, jednak nie jest ona niezachwiana. Co prawda, w ubiegłym roku fabryki osiągnęły rekordowy poziom produkcji, a w tym roku być może uda się przekroczyć pułap 1 mln aut, które zjadą z linii produkcyjnych, jednak brak nowych wielkich inwestycji nie pozwoli branży na dynamiczny rozwój.

Aby utrzymać wysoką pozycję wśród państw Europy, nie wystarczy już produkcja Volkswagena Caddy w Poznaniu, Chevroleta Aveo na Żeraniu czy Fiata 500 w Tychach. Nawet planowane rozpoczęcie montażu nowego Forda Ka nie zmieni sytuacji. Potrzebne nam są takie inwestycje jak warta 800 mln euro fabryka Daimlera. Inaczej będziemy musieli zadowolić się mniejszymi projektami, przygotowywanymi przez dostawców branży. W tej chwili z pozyskaniem nowych mniejszych inwestorów nie ma problemów. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych prowadzi wiele projektów. Mamy szansę m.in. na budowę fabryki koncernu PSA, w której produkowane byłyby silniki do małolitrażowych Peugeotów i Citroenów. Poza tym sporo nowych projektów realizowanych jest na terenach Specjalnych Stref Ekonomicznych. Ta forma inwestycji jest atrakcyjna zarówno dla firm, jak również korzystna i bezpieczna dla budżetu państwa, dlatego też działa jak magnes i przyciąga kolejnych inwestorów. Tylko w ubiegłym roku firmy związane z motoryzacją zainwestowały w strefach 10 mld zł.

U nas warto wydać pieniądze
Co sprawia, że inwestorzy decydują się na ulokowanie w Polsce coraz większych pieniędzy? Otóż powodów jest wiele. Wspomniane Specjalne Strefy Ekonomiczne i pomoc państwa, m.in. związana z budową infrastruktury, to nie wszystko. Dla potencjalnych inwestorów liczy się kilka czynników. Przede wszystkim położenie geograficzne w centrum Europy. Budowa fabryki w pobliżu zakładów (często poddostawców lub odbiorców) w sąsiednich krajach, pozwala na zmniejszenie kosztów oraz nawiązanie współpracy z nowymi kontrahentami. Wpływa to m.in. na zwiększenie eksportu produktów wytwarzanych w Polsce zarówno na rynki Europy Zachodniej, jak i Wschodniej. Kolejnym argumentem do rozpoczęcia nowych inwestycji jest obecność w naszym kraju wielu firm z branży, co podobnie jak w przypadku bliskości fabryk w innych państwach, powoduje zmniejszenie kosztów. Niższe koszty wpływają z kolei na częstsze plany rozwoju istniejących inwestycji, dzięki którym tworzone są nowe miejsca pracy (koszty związane z niższymi niż na zachodzie pensjami to także duży atut).

Coraz częściej widać, że cięcie kosztów to nie jedyny priorytet, liczy się także wysoka jakość produkcji i wykształcona kadra specjalistów. W kwestii jakości możemy pochwalić się sporymi osiągnięciami, które są nagradzane, m.in. silniki (druga z rzędu nagroda Engine of the Year 2008 dla Toyoty z Wałbrzycha) i samochody (najlepszym na rynku małym autem dostawczym roku 2008 został VW Caddy produkowany w Poznaniu, a jednym z kryteriów była perfekcyjna jakość wykonania).

Świetlana przyszłość?

Eksport rośnie, produkcja także, jednak jak sytuacja będzie wyglądać w przyszłości? Przyciągamy inwestorów, ale nie w takiej ilości, a przede wszystkim nie takiego rozmiaru, jaki zapewniłby nam dobrą pozycję w Europie. Wydawało się, że możemy być potęgą w naszym rejonie, jednak powoli widać, że największe kawałki „tortu motoryzacyjnego” trafiają do naszych sąsiadów. Kia na Słowacji, Hyundai w Czechach, a teraz Mercedes na Węgrzech. Wygląda na to, że Polska pomału może tracić znaczenie, prym wśród producentów aut będą wiodły inne kraje, a nam pozostanie dostarczanie komponentów.

Podobne wiadomości:

Fabryka Mercedesa w Jaworze w 2019 roku

Fabryka Mercedesa w Jaworze w 2019 roku

Aktualności 2016-10-13

VW Golf - produkcja znów zostanie wstrzymana

VW Golf - produkcja znów zostanie wstrzymana

Aktualności 2016-08-22

Komentuj:

~tantus 2008-06-26

1) Jesteśmy bardzo atrakcyjnym krajem do inwestowania i dlatego wszystkie duże inwestycje powstają poza naszym krajem - wyśmienite! Widać, że Polska rzeczywiście staje się potęgą, ale... w pustym PR. 2) "Powstały fabryki w Starachowicach (zdegradowana do roli producenta elementów nadwozi autobusów MAN), FSO na Żeraniu (cudem uratowana przez oligarchę zza wschodniej granicy, ale przyszłość nadal niepewna) oraz w Lublinie (właśnie zbankrutowała po raz 3 - produkcja całkowicie wstrzymana). Później przyszła kolej na Jelcz (w trakcie postępowania upadłościowego), Nysę (upadłość i wstrzymanie produkcji w 2001 r.), Sanok (jakoś sobie radzi, ale tylko dzięki eksportowi) - fakt, nasze osiągnięcia w dziedzinie motoryzacji są nieprzeciętne... 3) "W kwestii jakości możemy pochwalić się sporymi osiągnięciami, które są nagradzane, m.in. silniki (druga z rzędu nagroda Engine of the Year 2008 dla Toyoty z Wałbrzycha)" - my?! A co my z tym mamy wspólnego?! To, że udostępniliśmy Toyocie trochę ziemi i paru "niedrogich" pracowników? Posumowując - jednym słowem, jest świetnie, a będzie jeszcze lepiej...

~Michał 2008-06-25

No i h... można powiedzieć. Trzeba teraz stawiać nie na produkcję ale na nowe technologię. To jest naturalne że producenci uciekają z krajów bardziej rozwiniętych do mniej gdzie mogą taniej wyprodukować towary. Nie chciałbym by Polska stała się wielką fabryką produkującą zabawki dla Niemców, Francuzów itp itd. Mamy fachowców i są warunki do tego by rozwinąć w Polsce przemysł IT. Już niedługo wszyscy będą się od nas wyprowadzać w stronę np. Ukrainy bo koszty rosną, a z podatku zwalniać nie można w nie skończoność

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport