mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Porsche Cup: Giermaziak wygrywa w Spa

Porsche Cup: Giermaziak wygrywa w Spa

Na legendarnym torze Spa Kuba Giermaziak z VERVA Racing Team zaliczył perfekcyjny weekend. Polak wystartował z pole position i prowadził od startu do mety, aby zainkasować komplet 22 punktów. Dzięki temu awansował do pierwszej trójki w mistrzostwach kierowców i trzy wyścigi przed końcem sezonu ma niewielką stratę do lidera tabeli.

Porsche Cup: Giermaziak wygrywa w Spa
Wyścig wcale nie był łatwy. Zaczęło się od trudnego startu, po którym Polaka ostro atakował Patrick Huisman. Holender przycisnął Porsche Kuby do wewnętrznej krawędzi, próbując go zmusić do zjazdu na trawę pod ścianą, ale nasz zawodnik nie ustąpił. Samochody zetknęły się, Giermaziak opóźnił hamowanie i z pierwszego nawrotu wyszedł na prowadzeniu. Potem Polak zwiększał przewagę nad rywalami, co opłaciło się pod koniec wyścigu, kiedy doganiał go Rene Rast. Kuba utrzymał jednak prowadzenie do samej mety.

„Muszę przyznać, że tak dobre wyniki są przede wszystkim zasługą niesamowitego zaangażowania i profesjonalizmu całego zespołu.Dziękuję też wszystkim kibicom, którzy wpierają mnie zarówno bezpośrednio z trybun w trakcie wyścigów jak i tym, którzy kibicują przed telewizorami. To mnie właśnie motywuje do jak najlepszej jazdy”  - stwierdził Giermaziak. "„Mój start znów nie był fantastyczny i do pierwszego zakrętu dojeżdżałem praktycznie za Patrickiem Huismanem, ale nie byłem w nastroju, aby kogokolwiek dzisiaj przepuszczać. Powiedziałem sobie, że na pewno przed nim nie zahamuję i zaczekałem, aż on zrobi to wcześniej. Ponieważ jechałem po wewnętrznej, byłem w uprzywilejowanej sytuacji. Później walka w tym wyścigu dla mnie się skończyła, aż do ostatniego okrążenia, kiedy dogonił mnie Rene Rast" - dodał kierowca Verva Racing Team.

Giermaziak ma już na koncie dwa pole position i dwa zwycięstwa, a jego sytuacja w tabeli kierowców poprawia się z wyścigu na wyścig. Obecnie Polak traci do drugiego Seana Edwardsa 4, a do lidera Rasta 11 punktów. Do końca sezonu pozostają trzy wyścigi. Kolejne emocje już 11 września podczas Grand Prix Włoch na torze Monza.

Stefan Rosina dojechał do mety na 10. pozycji. Szansę na lepszy wynik stracił już w pierwszym zakręcie. Z powodu kolizji z Jeroenem Bleekemolenem doszło do uszkodzenia układu kierowniczego i kierowca musiał się zadowolić sześcioma punktami.

Podobne wiadomości:

Porsche 911 RSR 2017 - broń doskonała

Porsche 911 RSR 2017 - broń doskonała

Premiery 2016-11-17

Porsche Panemera - obwieszona ekskluzywnymi dodatkami

Porsche Panemera - obwieszona ekskluzywnymi...

Aktualności 2016-07-29

Komentuj:

marko1 2011-08-30

Gratulacje i tak dalej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport