mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Powiew optymizmu

Powiew optymizmu

Dobiega powoli końca 61. Międzynarodowa Wystawa Samochodowa IAA Frankfurt 2005. Jeszcze tylko do końca tego tygodnia chętni będą mogli podziwiać wystawione na stoiskach samochody.

Powiew optymizmu

A było, i wciąż jeszcze jest, naprawdę, co oglądać. Choć rynek motoryzacyjny w Europie przeżywa lekką stagnację, nieporównywalną oczywiście ze sprzedażą aut nowych w naszym kraju, to jednak producenci nie mogli nie pokazać czegoś nowego podczas jednych z największych na Starym Kontynencie targów branżowych. Na stoisku chyba każdej marki można było zobaczyć, jeśli nie premierowy model, to przynajmniej odświeżone wersje znanych aut, modele koncepcyjne lub inne nowości.

Zobacz zdjęcia z IAA Franfurt 2005

Zaprezentowane samochody powinny zaspokoić gusta chyba wszystkich miłośników motoryzacji. Kilkadziesiąt światowych premier rozłożyło się równomiernie pomiędzy wszystkie segmenty rynkowe. Od najmniejszych (Toyota Yaris, Fiat Punto) po te największe (Mercedes Klasa S, Toyota RAV 4). Zadowoleni powinni być amatorzy aut sportowych (Ferrari, Lamborghini), kabrioletów (Volkswagen Eos, Nissan Micra C+C) oraz ultraluksusowych (Maybach, Bentley). Sporym zainteresowaniem, jak zwykle, cieszyły się auta koncepcyjne. Część z nich, przygotowana specjalnie na targi we Frankfurcie, z pewnością nigdy nie trafi do produkcji (Peugeot Moovie, 20Cup, Citroen C-SportLounge), pozostałe, po większych lub mniejszych zmianach, wkrótce mogą pojawić się na rynku (BMW Z4, Peugeot 907).

Nie mogło zabraknąć na targach także nowych technologii, które wkrótce mogą zdominować rynek motoryzacyjny. Hybrydowe modele zaprezentowały m.in. Honda (Civic IMA) oraz Audi (Q7 Hybrid), zaś w kierunku napędu wodorowego wciąż wyraźnie zmierza BMW (X3 Hydrogen).

Targi we Frankfurcie są także miejscem prezentacji marek i modeli mniej znanych, jak dotąd, na europejskim rynku. Na pierwszy plan wysuwa się tu nieoficjalny pojedynek pomiędzy markami amerykańskimi i chińskimi. Wśród tych pierwszych, oprócz dobrze znanych już Chryslerów czy Jeepów, pojawiły się Dodge, Cadillac, Corvette i Hummer. Z kolei chińscy producenci byli reprezentowani przez trzy marki – znane już w jakimś stopniu Landwind i Zhonghua oraz całkiem nową markę Geely. O tym, jak auta tych marek zostaną przyjęte przez Europejczyków, będziemy mogli się przekonać wstępnie już w przyszłym roku.

Piękne modele w towarzystwie atrakcyjnych hostess, w świetle lamp oraz błysków fleszów mogą napawać optymizmem. Bo jeśli jest tyle nowości, które wkrótce pojawią się na rynku, to raczej nie ma szans, by nie zaczęły się one sprzedawać. Tak przynajmniej myślą i taką mają nadzieję producenci. Czy jednak zdołają przekonać potencjalnych klientów do zakupu właśnie ich produktu? O tym zdecyduje już wiele innych czynników, w tym jeden z najważniejszych, jakim jest cena.

Niestety, nie dla nas jeszcze jest przeznaczony ten „raj” motoryzacji. Te premiery, które w sprzedaży pojawią się jeszcze pod koniec tego roku, u nas zadebiutują najwcześniej na początku przyszłego roku. Na te, których europejska sprzedaż ruszy wraz ze styczniem, przyjdzie nam poczekać co najmniej do końca zimy. To niewątpliwie wina słabości naszego rynku motoryzacyjnego i bardzo kiepskiej sprzedaży, jaka utrzymuje się już od ponad roku. Z drugiej strony może warto trochę poczekać – będzie więcej czasu na lepsze poznanie danego samochodu. A ci bardziej niecierpliwi mogą w końcu po wybrane auto udać się np. do dealera za naszą zachodnią granicą.

Czytaj więcej o targach IAA Frankfurt 2005

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport