mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pracownicze za i przeciw połaczeniu GM i PSA Peugeot Citroen

Pracownicze za i przeciw połaczeniu GM i PSA Peugeot Citroen

General Motors i PSA Peugeot Citroen ogłosiły utworzenie długoterminowego strategicznego globalnego aliansu. Europejskie Forum Pracowników General Motors/Opel/Vauxhall dostrzega w uzgodnionej współpracy pomiędzy General Motors a PSA szanse, jak i ryzyko dla Opel/Vauxhall.

Pracownicze za i przeciw połaczeniu GM i PSA Peugeot Citroen
Krótkoterminowo można by osiągnąć przede wszystkim korzyści w zakresie zewnętrznych komponentów oraz usług logistycznych. W bliskiej i dalszej przyszłości można by osiągnąć pozytywne efekty z pewnością poprzez powiązanie mocy zakupowych. Ponadto szanse dla Opel/Vauxhall dostrzega się również w zakresie Powertrain, a w szczególności w zakresie silników oraz rozwoju architektury pojazdów. Europejskie Forum Pracowników dostrzega również ryzyka, m.in. w przybierającej na sile złożoności wielu istniejących już w PSA kooperacji z innymi producentami. Również podwyższenie złożoności rozwoju poprzez zwiększenie wariantów oraz efektów poprzez połączenie zasobów, jak również kosztów dodatkowych na rzecz rozbudowy kooperacji, stanowią wymagania – czytamy w komunikacie Europejskiego Forum Pracowników General Motors/Opel/Vauxhall.

Europejskie Forum Pracowników wymaga, ażeby sojusz ten nie przysporzył niekorzyści dla zatrudnionych w szczególności w europejskich siedzibach rozwijających się oraz produkcyjnych oraz aby utrzymana została tożsamość marek Opel i Vauxhall.

Podobne wiadomości:

Citroen C1 wraca do polskich salonów

Citroen C1 wraca do polskich salonów

Aktualności 2017-01-20

Opel Crossland X - następca Merivy

Opel Crossland X - następca Merivy

Premiery 2017-01-17

Komentuj:

~seeker 2012-03-05

Właśnie ta indywidualność zatraciła renome Opla bo Opel stał się takim nijakim masowym Vauxhallem. Proponuje więc dogłębnie zmienić politykę indywidualności tych marek. Peugeot i Citroen mają bardzo wiele do zaoferowania.

~janusz311@onet.eu 2012-03-05

Pamiętam jak w niedalekiej przeszłości wrzała dyskusja,kto z producentów aut pozostanie na rynkach światowych.Bezdyskusyjne były Mercedes,BMW,FIAT i japońskie Toyota,Honda,reszta balansowała na ostrzu noża.Nikt wtedy nie traktował poważnie Koreańczyków i Chińczyków,uważając że to raczej folklor niż producenci zprawdziwego zdarzenia.Przewidywania dość dobrze się spełniły,bo Amerykanie,byłtaki moment że wisieli nad przepaścią,choć odbili się od dna,to kilka koncernów samochodowych odpłynęło w sinbą dal,nie ustrzegł się katastrofy SAAB,Anglicy,którzy miernie przędą,gdyby nie Niemcy,ich marki chyliły by się ku upadkowi.Największymi wygranymi na obecny dzień,to Korea,i w najbliższej przyszłości Chiny.Teraz nie liczą się firmy mniejsze,liczą się molochy motoryzacyjne,tak więc GM z Citroenem -Peugotem staje się bardzo możliwą fuzją i żadne protesty jeśli właściciele tego będąś chcieli,nie pomogą.Gorzej by było z Renaultem,bo to państwowa firma,i tu trzeba się bardziej liczyć ze związkami i załogą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Japoński producent przedstawił szkic Yarisa, który jest zapowiedzią sportowej wersji tego modelu. Na rynku samochód będzie konkurentem m.in. Forda Fiesty ST.