mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > RSMP: Citroën Racing Trophy z dużymi niespodziankami

RSMP: Citroën Racing Trophy z dużymi niespodziankami

Wraz z 38. Rajdem Elmot ruszy druga odsłona polskiej edycji międzynarodowego pucharu Citroën Racing Trophy. Dobrze znane kibicom rajdowym cedwójki znów zagoszczą na rajdowych trasach – tym razem w liczbie 13.

RSMP: Citroën Racing Trophy z dużymi niespodziankami
To właśnie tyle załóg skuszonych ubiegłorocznym sukcesem programu zdecydowało się wziąć udział w markowym pucharze Citroëna. Część z załóg jest zaznajomionych z funkcjonowaniem programu- ubiegłoroczny Mistrz Polski w klasach R2B i A6 Tomasz Porębski, Wicemistrz Marcin Dobrowolski, zdobywca tytułu Mistrza Polski w 2008 roku w tych samych klasach Jan Chmielewski. Starty w programie zdecydowali się kontynuować również Ariel Piotrowski, Tomasz Gryc i Szymon Kornicki.

W sezonie 2010 do pucharu zdecydowali się również dołączyć zawodnicy, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z C2-R2 Max- Piotr Szczęśniak, Tomasz Żerebecki oraz Łukasz Markowski. Ale nie tylko rajdowcy u progu kariery będą musieli oswoić się ze specyfiką samochodu. Wielką niespodzianką 2010 są bracia Bębenkowie znani z popartych wieloma sukcesami startów w klasie N, Grzegorz Grzyb uznawany za jednego ze zdolniejszych polskich kierowców rajdowych oraz powracający do pucharu po dwóch latach nieobecności Radosław Typa. Rywalizacja zapowiada się więc szczególnie interesująco – z jednej strony doświadczone załogi CRTP będą miały okazję wykazać się swoja znajomością rajdówki, z drugiej rajdowi wyjadacze będą musieli ujarzmić nieznany im dotąd samochód. Do stawki dochodzą dodatkowo nowe teamy, które swój sportowy potencjał dopiero odkrywają. Walka nie będzie się z pewnością ograniczała do samego pucharu – w sezonie 2010 zawodnicy CRTP będą klasyfikowani w grupie R, co z pewnością podniesie poziom adrenaliny. Liczymy również na udział w polskich eliminacjach zawodników z zagranicznych edycji CRTP.

Walką będzie tym bardziej zacięta, że mimo trudnego kontekstu ekonomicznego Citroen Polska przy wsparciu Citroen Racing i sponsorów przewidział imponujący budżet na nagrody dla zawodników: 1. miejsce - 20 000 PLN, 2. 16 000 PLN, 3. 12 000 PLN, 4. 10 000 PLN, 5. 8 000 PLN, 6. 6 000 PLN, 7. 4 000 PLN, 8. 2 400 PLN.

Jakie są opinie samych kierowców na temat programu?

Tomasz Porębski - Mistrz Polski 2009 w klasach A6 i R2B, zwycięzca CRTP:
„Rozpoczynający się sezon będzie zapewne jednym z ciekawszych w historii całego naszego zespołu. Tegoroczna obsada CRT jest fantastyczna, myślę że rywalizacja będzie na wysokim poziomie i niezmiernie mnie to cieszy. W nowym sezonie będziemy dysponować tym samym Citroënem C2R2 MAX, którym w zeszłym roku wywalczyliśmy tytuły mistrzowskie. Jak zawsze przygotowaniem i obsługa samochodu zajmować się będzie zespół Top Racing. Naszym celem na ten rok jest obrona zdobytych tytułów mistrzowskich, zwycięstwo w CRT oraz w nowo utworzonej grupie R. Liczę na zaciętą walkę i zdrową, sportową rywalizację. Zapraszam wszystkich do śledzenia rywalizacji w CRT będzie ciekawie!”

Michał Bębenek:
„Po zakończeniu sezonu rajdowego 2009 miałem okazję testować Citroëna C2 R2 Max - samochód
zrobił na mnie ogromne wrażenie. Podjęliśmy decyzję o współpracy z francuską marką i starcie w tegorocznym pucharze Citroën Racing Trophy Polska. Po kilku latach spędzonych w samochodach grupy N przyszedł czas na radykalne zmiany w mojej karierze. Jestem mocno zmotywowany, aby stać się godnym reprezentantem marki Citroën w nadchodzącym sezonie rajdowym i powalczyć o czołowe lokaty w pucharze oraz zajmować jak najwyższe pozycje w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski. Citroën C2 R2 Max ma duży potencjał, więc liczę na to, że uda mi się osiągnąć zamierzone na ten sezon cele.”

Podobne wiadomości:

Citroen C1 wraca do polskich salonów

Citroen C1 wraca do polskich salonów

Aktualności 2017-01-20

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.