mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Radość w Dakarze

Radość w Dakarze

Wczoraj zakończył się rajd Dakar, najtrudniejszy z rajdów samochodowych. Zwycięzcami zostali wśród motocyklistów Hiszpan Nani Roma, zaś najlepszym kierowcą okazał się Stephane Peterhansel. Bardzo dobrze spisali się Polacy, którzy w komplecie stawili się na mecie rajdu.

Radość w Dakarze

Orlen Team znalazł się w grupie tych nielicznych szczęśliwców, którzy do mety dotarli w komplecie. Tegoroczna edycja legendarnego pustynnego maratonu należała do najcięższych w ponad ćwierćwiecznej historii „Dakaru” – z 430 pojazdów (209 motocykli, 153 samochodów, 68 ciężarówek), które wystartowały z Clermont-Ferrand do Senegalu dotarło zaledwie 165 (65 motocykli, 61 samochodów, 39 ciężarówek).

„To był bardzo trudny rajd – ocenił Jacek Czachor. Najpierw, jeszcze w Europie i w Maroku, wydawało się, że niczym się nie różni od poprzednich „Dakarów”, ale już w Mauretanii okazało się, że wielu zawodników nie potrafi sobie poradzić z trudami trasy wytyczonej przez organizatorów. Tegoroczny „Dakar” był zorganizowany zdecydowanie dla profesjonalistów i bardzo doświadczonych zawodników.”

Jacek Czachor zajął doskonałe 10. miejsce wśród motocykli, wyprzedzając kierowców wyposażonych w maszyny tzw. fabryczne (w praktyce niedostępne dla zawodników takich jak Czachor, Dąbrowski czy Kędzierski). Łączny czas Czachora, uzyskany podczas odcinków specjalnych to 61h 28' 24", do najlepszego zawodnika rajdu, którym był Nani Roma Jacek stracił 5h 31' 56". 

Kędzierski na początku zmagał się z lekkimi kontuzjami, jechał m. in. ze zwichniętym kciukiem i lekką raną ramienia wywołaną upadkiem. „Małolat” zasłynął też ze swojego sportowego zachowania. W połowie rajdu, po 9. etapie, Kędzierski został uhonorowany pucharem „Total Fair-play”, który przyznawany jest tym kierowcom, którzy udzielali bezinteresownej i honorowej pomocy innym zawodnikom (przypomnijmy, że Łukasz Kędzierski zatrzymał się na odcinku specjalnym i podzielił paliwem z motocyklistą, któremu zabrakło benzyny, zaś innemu pechowcowi, który z tego samego powodu utknął przed metą długiego etapu, dowiózł paliwo nie oglądając się na swój własny wynik).

W klasyfikacji ogólnej motocykli zwyciężył Nani Roma (łączny czas odcinków specjalnych to 55h 56' 28") przed Richardem Sainct’em (strata 12' 38"). Na trzecim miejscu uplasował się Cyril Despres (strata 44' 31").

Załoga samochodowa Orlen Team – Łukasz Komornicki i Rafał Marton, zakończyła rajd na doskonałym 14. miejscu. Polacy w srebrno-czerwonym Mitsubishi Pajero zaczęli rajd od spokojnej walki o pozycje, ale już po pierwszych odcinkach afrykańskich znaleźli się w czołówce najlepszych kierowców cross-country (po 7. etapie znajdowali się na 13. pozycji w klasyfikacji generalnej).

Nie obyło się bez sytuacji dramatycznych. Na dwóch najtrudniejszych odcinkach pustynnych, które rozegrano w Mauretanii, w Pajero Polaków posłuszeństwa odmówił najpierw przedni most, a dzień później drążek kierowniczy. W rezultacie Łukasz Komornicki i Rafał Marton mieli duże problemy z ukończeniem etapu – ich samochód pozbawiony napędu nie mógł pokonać wysokich piaszczystych wydm.

Po naprawieniu uszkodzeń Polacy kontynuowali walkę. Trzeba przyznać, że bardzo skutecznie. Wykorzystali wszystkie błędy swoich przeciwników i w rezultacie na metę w Dakarze wjechali na 14. miejscu wśród samochodów. – „Utknęliśmy na pustyni i inni nas wyprzedzili, ale wielu kierowców nie przewidziało tego, że rajd nadal trwa, i źle rozłożyło swoje siły – ocenił Łukasz Komornicki.

W klasyfikacji ogólnej samochodów zwyciężył Stephane Peterhansel (łączny czas prób sportowych to 53h 47' 37") przed Hiroshi Masuoką (strata do Peterhansela 49' 24"). Na trzecim miejscu uplasował się Jean-Louis Schlesser (strata 3h 00' 33").

Mercedes Unimog, ciężarówka serwisowa zespołu Orlen Team, wzięła udział w rywalizacji ciężarówek. Polsko-francuski duet Bernard Malferiol - Grzegorz Baran oprócz normalnej rywalizacji, służył także pomocą innym członkom Teamu. Dlatego w przypadku Unimoga miejsce w klasyfikacji nie było najważniejsze – ostatecznie srebrny Unimog z numerem startowym 402 uplasował się na 28. pozycji.

Wyniki 17 etapu
 
Motocykle
1. LUNDMARK, czas KTM 14'36"
2. DESPRES, KTM, +00'13"
3. ULLEVALSETER, KTM, +0'23"
4. MEONI, KTM, +01'03"
5. ROESELER, KTM, +01'25"
...
8. nr 023, CZACHOR, KTM, +01'47"
...
22. nr 034, KĘDZIERSKI, KTM, +03'53"

Samochody
1. MC RAE/THORNER, NISSAN, czas 14'42"
2. SERVIA/BORSOTTO, SCHLES-FORD, +00'41"
3. AL ATTIYAN/BARTHOLOME, MITSUBISHI, +00'43"
4. ALPHAND/MAGNE, BMW, +00'59"
5. DE VILLIERS/JORDAAN, NISSAN +01'04"
...
11. KOMORNICKI / MARTON, MITSUBISHI, +02'23"
 
 
Wyniki końcowe rajdu Dakar 2004
 
Motocykle
1. ROMA, KTM, czas 55h 56' 28"
2. SAINCT, KTM, +12' 38"
3. DESPRES, KTM, +44' 31"
4. COX, KTM, czas +49' 06"
5. ULLEVALSETER, KTM, +2h 04' 33"
6. MEONI, KTM, +3h 05' 57"
7. FRETIGNE, YAMAHA, +3h 26' 54"
8. DE GAVARDO, KTM, +4h 14' 02"
9. FLICK, KTM, +4h 25' 35"
10. CZACHOR, KTM, +5h 31' 56"
...
38. KĘDZIERSKI, KTM, +23h 05' 08"
 
Samochody
1. PETERHANSEL/COTTRET, MITSUBISHI, czas 53h 47' 37"
2. MASUOKA/PICARD, MITSUBISHI, +49' 24" 
3. SCHLESSER/LURQUIN, SCHLES-FORD, +3h 00' 33" 
4. ALPHAND/MAGNE, BMW, +3h 55' 58" 
5. MAYER/SCHULZ, MITSUBISHI, +5h 46' 17" 
6. SABY/STEVENSON, VOLKSWAGEN, +6h 54' 03" 
7. DE VILLIERS/JORDAAN, NISSAN, +8h 06' 11"
8. MEVIUS/GUEHENNEC, BMW, +9h 34' 45"
9. MAGNALDI/LEGAL, HONDA, +10h 00' 36" 
10. AL ATTIYAN/BARTHOLOME, MITSUBISHI, +10h 01' 28"
...
14. KOMORNICKI/MARTON, MITSUBISHI, +19h 42' 30"

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport