mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Dakar: Al-Attiyah zwycięża, Hołowczyc na "piątkę"

Rajd Dakar: Al-Attiyah zwycięża, Hołowczyc na "piątkę"

Volkswagen po raz trzeci z rzędu triumfował w Rajdzie Dakar. Zespół z Wolfsburga jest jak dotąd jedynym, który wygrał w klasyfikacji samochodów stosując silniki wysokoprężne. Krzysztof Hołowczyc na ostatnim etapie rajdu przypieczętował piąte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu i wyrównał w ten sposób swój najlepszy wynik w historii swoich startów w tej legendarnej imprezie.

Rajd Dakar: Al-Attiyah zwycięża, Hołowczyc na
Na podium w Buenos Aires w niedzielę Obok Nassera Al-Attiyah i Timo Gottschalka (Q/D) staną Giniel de Villiers i Dirk von Zitzewitz (ZA/D) oraz Carlos Sainz i Lucas Cruz (E/E) – zwycięzcy Rajdów Dakar z poprzednich lat. Nasser Al-Attiyah z Kataru i Timo Gottschalk z Niemiec są trzecim duetem Volkswagena, który triumfował w Dakarze w Race Touaregu.



Aż 12 z 13 możliwych zwycięstw etapowych zapisali na swoim koncie kierowcy Volkswagena w tegorocznym rajdzie. Sainz i Cruz odnieśli siedem zwycięstw etapowych, Al-Attiyah i Gottschalk cztery, a de Villiers i von Zitzewitz jedno. Carlos Sainz najlepszym czasem na odcinku do Buenos Aires odniósł wielki osobisty sukces: z 24 wygranymi etapami wyprzedził, wśród startujących jeszcze kierowców, Francuza Stéphane Peterhansela (BMW X3 CC), który może pochwalić się 23 zwycięstwami w klasyfikacji samochodów.

Od startu aż do mety Rajdu Dakar 2011 Volkswagen pozostawał liderem klasyfikacji generalnej. Rajd obfitował w skrajnie trudne odcinki specjalne. Wyzwaniem były kręte drogi szutrowe, miękki i głęboki piasek bezlitosnej pustyni Atacama, trudne pod względem nawigacji przejazdy przez labirynty kanionów i suchych koryt rzecznych oraz spektakularne przeprawy przez wodę.

Nasser Al-Attiyah jest pierwszym kierowcą pochodzenia arabskiego w historii Dakaru, który otrzyma statuetkę triumfatora tego rajdu. Tegoroczny start był szóstym startem Katarczyka w tym pustynnym rajdzie, przy tym drugim dla Volkswagena i pierwszym, który zakończył się zwycięstwem w klasyfikacji generalnej.

"Jest to moje pierwsze zwycięstwo w „Dakarze”. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że jestem pierwszym Arabem, który wygrał ten najtrudniejszy rajd pustynny na świecie" - mówił na mecie Al-Attiyah. "Niezwykle trudno ubrać to uczucie w słowa. Dzięki najlepszemu samochodowi do rajdów długodystansowych i najlepszej załodze w tym sporcie, osiągnąłem swój wielki cel. Dzielę radość z całą ekipą, która od trzech tygodni, przez 24 godziny na dobę, robiła wszystko, aby sukces ten stał się możliwy. Timo Gottschalk jest doskonałym pilotem, który mnie zawsze wspierał i który w ogromnej mierze przyczynił się do zwycięstwa” - dodał Katarczyk.

Radości nie krył Giniel de Villiers, który niemal rzutem na taśmę wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu, spychając Carlosa Sainza. Reprezentant RPA do lidera stracił nieco ponad 41 minut. "Rajd Dakar jest ekstremalnie trudnym maratonem, w którym wiele może się zdarzyć. Od początku próbowaliśmy jechać ostrożnie i taktycznie, bo tylko dojeżdżając do celu ma się szanse na dobry wynik. Takie nastawienie doprowadziło nas na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej i bardzo się cieszę z tego rezultatu. Miejsce na podium w Rajdzie Dakar to zawsze wyjątkowa sprawa. Możemy być z niego dumni, a cały zespół może być dumny z tego, że umożliwił kierowcom i pilotom zajęcie pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca" - powiedział na mecie de Villiers.

Mimo że Sainzowi nie udało obronić się tytułu z zeszłego roku, to i tak Hiszpan był zadowolony ze swojego występu w tej edycji rajdu. Sainz przez pierwszą część rajdu był liderem. Jednak kłopoty na kilku ostatnich odcinkach zepchnęły Hiszpana na trzecie miejsce w generalce. „Ogólnie z Rajdu Dakar 2011 jestem bardzo zadowolony. Myślę, że mój pilot Lucas Cruz i ja wykonaliśmy kawał dobrej roboty i dlatego długo walczyliśmy o zwycięstwo. Niestety dwa złe dni i błędy zniweczyły nasze marzenie o wygraniu w klasyfikacji generalnej. Ale taki jest Rajd Dakar. Trzeba przez cały czas uważać. Cieszę się razem z całym zespołem Volkswagena, który zasłużył sobie na to potrójne zwycięstwo. Jestem zadowolony, że udało mi się wnieść do niego swój wkład” - powiedział "El Matador", który ostatecznie do zwycięzcy stracił 1 godz. i 20 min.

Załoga Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin na mecie rajdu zameldowała się jako piąta. Polsko-belgijski duet zrealizował założony przed rajdem plan z nawiązką i do samego końca walczył ramię w ramię z najlepszymi. Krzysztof Hołowczyc po raz drugi w karierze zajął piąte miejsce w tej arcytrudnej przeprawie, jednak w tym roku stawka była wyjątkowo wyrównana. Walka o zwycięstwo była zacięta aż do ostatnich kilometrów, nikt z czołówki nie miał poważniejszych przygód, które by go wyeliminowały z rywalizacji. Utrzymać się w takiej stawce to duże osiągnięcie. Po wszystkich 13 etapach strata Hołowczyca do Al-Attiyah wyniosła ostatecznie 4 godz. 11 min. i 21 s.

"Szkoda, że Peterhansel jechał ostatni etap wolno, bo byliśmy w jego kurzu i trochę straciliśmy. Ale i tak było bardzo szybko. Od początku rajdu byliśmy na piątej pozycji. Przez cały rajd nikt się nie zepsuł, nie miał większych kłopotów. Przed nami są sami zwycięzcy rajdu Dakar, co jest dla nas nobilitujące, ale traktuję to też jako prognostyk. Wierzę, że nam się też to uda. To wspaniałe, że ORLEN umożliwił mi jazdę lepszym samochodem. Poza jedną drobną awarią mieliśmy czyste przejazdy. Do tego fantastyczna nawigacja Jean-Marca, który był jednym z najlepszych pilotów całego rajdu" – opowiada Krzysztof Hołowczyc, który w ostatnim etapie zajął bardzo dobre trzecie miejsce.

"To była trudna edycja. Jak przed rajdem patrzyłem na mapę, wyglądało na to, że będzie łatwiej. Ale zrobiliśmy swoje, mimo że było ciężko. Dobra robota" – dodał Jean-Marc Fortin, pilot Hołowczyca.

Klasyfikacja końcowa Rajdu Dakar 2011:

pozycja; załoga; samochód; czas etapu; pozycja etapowa; całkowity czas

1. Nasser Al-Attiyah/Timo Gottschalk (Q/D); Volkswagen Race Touareg 3;
czas: 1h 16m 46s (2); 45h 16m 16s
2. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D); Volkswagen Race Touareg 3;
czas: 1h 18m 06s (4); + 49m 41s
3. Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E); Volkswagen Race Touareg 3;
czas: 1h 16m 08s (1); + 1h 20m 38s
4. Stéphane Peterhansel/Jean-P. Cottret (F/F); BMW X3 CC;
czas: 1h 19m 05s (6); + 1h 43m 48s
5. Krzysztof Holowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B); BMW X3 CC;
czas: 1h 17m 33s (3); + 4h 11m 21s

6. Mark Miller/Ralph Pitchford (USA/ZA); Volkswagen Race Touareg 3;
czas: 1h 18m 10s (5); + 4h 54m 42s
7. Ricardo Leal dos Santos/Paulo Fiuza (P/P); BMW X3 CC;
czas: 1h 27m 16s (11); + 6h 50m 07s
8. Christian Lavieille/Jean-Michel Polato (F/F); Nissan Proto;
czas: 1h 25m 07s (10); + 7h 57m 18s
9. Guilherme Spinelli/Youssef Haddad (BR/BR); Mitsubishi Racing Lancer;
czas: 1h 20m 06s (7); + 8h 23m 37s
10. Matthias Kahle/Thomas Schünemann (D/D); Buggy SMG;
czas: 1h 28m 02s (12); + 15h 11m 56s

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport