mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Dakar: "Fabryki" powoli odjeżdżają

Rajd Dakar: "Fabryki" powoli odjeżdżają

Krzysztof Hołowczyc nadal spisuje się świetnie w Rajdzie Dakar, choć im bliżej pojawiania się na horyzoncie typowo off-roadowych etapów, do głosu zaczynają dochodzić zespoły fabryczne. Po czwartm etapie "Hołek" spadł z 8 na 10 miejsce. Na 380-kilometrowej próbie najlepiej wypadli Hiszpanie.

Rajd Dakar:
Klasyfikację kierowców samochodowych wygrał Carlos Sainz. Wśród motocyklistów tryumfował Marc Coma, zaś wśród quadów najszybciej jechał Joan Manuel Gonzalez. We wtorek podczas czwartego etapu z Jacobacci do Neuquen o długości 488 km w tym 380 km odcinka specjalnego (trasa została skrócona z planowanej 459 km), ponownie dobrze wypadł jadący quadem Rafal Sonik, który zajął 10. miejsce i w klasyfikacji generalnej jest czwarty.

Krzysztof Hołowczyc przegrał tylko z fabrycznymi załogami BMW, Volkswagena i Mitsubishi, wyprzedzając kilku kierowców dysponujących teoretycznie szybszymi autami. Na mecie był zadowolony z osiągniętego wyniku, ale też lekko zaniepokojony. - "Pod koniec odcinka zrobiło nam się gorąco, bo zepsuła się pompa wody i temperatura silnika osiągnęła ponad 120 stopni. Na szczęście dotarliśmy do mety" - opowiadał kierowca  Orlen Team.

"Fajny etap, bardzo techniczny, cieszyłem jadąc z zakrętu w zakręt. Zdajemy sobie sprawę, że ciężko nawiązać wyrównaną walkę z Mitsubishi, Volkswagenem czy BMW. Ale jesteśmy szybcy i staramy się dawać prawie wszystko z siebie delikatnie czasami odpuszczając. Dobrze jest, bo patrząc na tych zawodników, którzy mogliby nam zagrozić, widzimy, że oddalamy się od nich po kilka minut dziennie. Patrzymy co dzieje się w wielkiej bitwie między Sainzem i Al Attiyah. Dzisiaj wiele razy widziałem ślady opon kilkadziesiąt metrów wychodzące poza drogę. Widać, że walczą na całego" - dodał "Hołek."

Liderem w tej klasie jest Carlos Sainz. Hiszpan prowadzący VW Touarega odskoczył na 3 min 46 s. Katarczykowi Nasserowi Al-Attiyah w BMW X3. Trzeci jest Giniel de Villiers (VW Touareg), który traci do lidera przeszło 11 min 30 s. Strata Hołowczyca sięga już blisko 48 min.

Na czwartej próbie słabej spisał się Jacek Czachor, dotychczas najwyżej sklasyfikowany Polak w stawce motocyklistów. Czachor pomylił trasę i na metę dotarł dopiero na 18. miejscu. Przez ten błąd Polak spadł w generalce z 4. na 7. miejsce. Dziesięć pozycji dalej znajduje się Jakub Przygoński, na 59. miejscu został sklasyfikowany Krzysztof Jamruż, a Marek Dobrąwski jest 93.

 Jacek Czachor: "Na Dakarze nigdy nie jest łatwo. Im dalej, tym bardziej nasila się zmęczenie. Dzisiaj na początku nie mogłem złapać rytmu. Wyprzedzali mnie zawodnicy, musiałem zwolnić, by nie jechać w kurzu. Potem złapałem dobre tempo, niestety pomyliłem trasę, ale drugi raz też bym tak pojechał. Miałem błąd w roadbooku. Potem, od tankowania było już dobrze. Wjechaliśmy w wyschniętą rzekę. Potem w góry, gdzie nie było dróg. Mogłem tak pojechać trochę lepiej. To było 40 km bardzo ciężkiej jazdy. Tam odczułem swoją lewą rękę. Mogło by być lepiej, ale cały czas jestem w grupie, która walczy o pierwszą dziesiątkę. Raz jest lepiej, raz gorzej. Skoncentruję się na tym, żeby jechać równym tempem."
Tematy w artykule: Rajd Dakar

Podobne wiadomości:

Adam Małysz w lepszej rajdówce!

Adam Małysz w lepszej rajdówce!

Aktualności 2015-03-16

Renault Duster Team zaatakuje pierwszą 10. Dakaru

Renault Duster Team zaatakuje pierwszą 10....

Aktualności 2014-12-22

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport