mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Dakar: Hołowczyc znów piąty!

Rajd Dakar: Hołowczyc znów piąty!

Dziesiąty czas przejazdu szóstego etapu Rajdu Dakar przywrócił Krzysztofa Hołowczyca na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Próbę z Antofagasta do Iquique wygrał Stephane Peterhansel, ale stawce nadal przewodzi Carlos Sainz.

Rajd Dakar: Hołowczyc znów piąty!
Czwartkowy, 418-kilometrowy odcinek specjalny z Antofagasta do Iquique charakteryzowała częsta zmiana rodzaju podłoża. Oprócz szerokich przestrzeni etap obejmował także kręte odcinki szutrowe. Końcowym fragmentem był spektakularny zjazd z leżącej tuż przed wybrzeżem wydmy do miejsca biwaku, podczas którego uczestnicy w ciągu kilku sekund przy prędkościach nawet 180 km/h pokonywali 600-metrową różnicę wysokości.

Najkrótszy czas przejazdu szóstego etapu zanotowała załoga BMW X-Raid Stéphane Peterhansel/Jean-P. Cottret, która w klasyfikacji generalnej traci jednak do prowadzącego duetu Carlos Sainz/Lucas Cruz aż 2 godziny i 4 minuty. Krótko przed metą, na chilijskiej pustyni Atacama wyglądało na to, że Miller/Pitchford znajdą się na drugim miejscu w klasyfikacji łącznej. Jednak na ostatnich 25 kilometrach ich kilkuminutowa przewaga nad Al-Attiyah zmieniła się ostatecznie w stratę ponad dwóch minut w tym zestawieniu.

"Dzisiejszy etap był jeszcze trudniejszy, niż poprzednie. Szczególnie błąd w nawigacji mógł kosztować dużo czasu. Nadal nie mamy za sobą jeszcze nawet połowy „Dakaru”, dlatego także w najbliższych dniach ważna będzie zasada, którą sobie dzisiaj bardzo wziąłem do serca: jechać możliwie tak, aby nie uszkodzić samochodu, i myśleć o następnym dniu" - powiedział na mecie Carlos Sainz.

Krzysztof Hołowczyc linię mety przekroczył dziś na 10. miejscu i powrócił na wysoką 5. pozycję w generalce.

Krzysztof Hołowczyc: - "Na pierwszej sekcji podobnie jak inni popełniliśmy spory błąd nawigacyjny, który kosztował nas co najmniej 5-6 min.  Potem już jechaliśmy bardzo szybko i przez większa część odcinka ścigaliśmy się z Terranovą jadącym Mitsubishi kilkakrotnie wyprzedzając się nawzajem. My wyprzedzaliśmy go na trudniejszych technicznie partiach, a o był szybszy na bardziej wyboistych, szutrowych odcinkach. Pod koniec etapu blokował nas Spinelli. Nie chciałem ryzykować wyprzedzania go na wydmach, żeby się nie zakopać więc trochę czasu nam uciekło, aż wreszcie znalazł się dogodny moment i zaatakowałem. Ogólnie etap mogę zaliczyć do udanych. Pomimo pomyłki na początku jechaliśmy naprawdę szybkim tempem."

Z pustynnego maratonu wycofany został polski zespół Toyota Terratrek Competition. Powód to przekroczenie maksymalnego limitu spóźnień.

Podobne wiadomości:

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Orlen będzie miał e-stacje

Orlen będzie miał e-stacje

Aktualności 2015-07-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport