mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Dakar: Sainz pierwszym liderem

Rajd Dakar: Sainz pierwszym liderem

W Nowy Rok około miliona widzów dopingowało 430 uczestników Rajdu Dakar wyruszających na liczącą ponad 9.600 kilometrów trasę przez Argentynę i Chile. Liderem po I etapie z Buenos Aires do Cordoby został Carlos Sainz (Volkswagen Race Touareg 3). Krzysztof Hołowczyc w BMW X3 CC jest szósty.

Rajd Dakar: Sainz pierwszym liderem
Po pierwszym odcinku specjalnym rajdu, rozegranym 2 stycznia, załoga Carlos Sainz/Lucas Cruz (E/E) w Race Touaregu 3 prowadzi, wyprzedzając kierowcę X-raid-BMW Stéphane Peterhansela o 1 minutę i 31 sekund. Trzecie miejsce ze stratą 2 minut i 16 sekund zajmuje Katarczyk Nasser Al-Attiyah, który do dyspozycji ma również Race Touarega 3. Krzysztof Hołowczyc z pilotem Jean-Marc'iem Fortin zajmują bardzo dobre szóste miejsce. Polsko-belgijski duet w BMW X3 CC traci do Sainza nieco ponad 7 minut.

"Zaraz na początku Rajdu Dakar czekał na nas trudny etap, bo po około 30 kilometrach odcinka specjalnego wpadliśmy w ulewę" - mówił na mecie Carlos Sainz. "Mimo że wycieraczki pracowały z największą szybkością, nie mogły usunąć takiej ilości wody. Deszcz pojawił się nagle i równie nagle ustał. Po nim czekało na nas miękkie, szutrowe podłoże. Rozpoczęcie „Dakaru” najlepszym czasem na OS-ie to naturalnie wspaniała sprawa, ale w tym momencie w zasadzie to jeszcze nic nie znaczy” - dodał lider rajdu.

"Z jednej strony bardzo się cieszę, bo szóste miejsce to ścisłą czołówka, ale z drugiej strony chciałoby się więcej" - dzielił się z kolei wrażeniami po pierwszym odcinku Krzysztof Hołowczyc. "Walczymy dalej, w samochodzie wszystko dobrze działa, wyprzedzałem dzisiaj Naniego Romę jadącego Navarrą, którą ja jechałem rok temu. Miałem okazję porównania przyspieszenia czy fantastycznego momentu obrotowego w BMW, który w jednej chwili daje pełną moc i bardzo ładnie reaguje na gaz. Do tego znakomite zawieszenie. To świetny instrument, tylko jeszcze trzeba się nim odpowiednio nauczyć grać" - dodał Polak.

Niestety z rajdu musiał wycofać się Rafał Sonik, który uległ groźnemu wypadkowi. Polak startujący quadem na 176 kilometrze, czyli na 17 kilometrów od mety odcinka specjalnego na jednym z zakrętów trafił na głaz leżący na środku drogi i wywrócił się. W wyniku tego zdarzenia zawodnik był zmuszony podjąć decyzję o wycofaniu się z rajdu ze względu na poważną kontuzję prawej ręki i stan techniczny quada. Szkoda bo do wypadku Sonik przewodził stawce quadów prowadził na przemian z Josefem Machaczkiem.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport